Suzuki SX4 S-Cross Pricing Suzuki has not yet confirmed prices for the new-look S-Cross, but it is expected to cost slightly more than the smaller Vitara, which comes in at just under €24,000. At launch, customers will have a choice of Motion and Ultra trim levels, with just one engine – the 1.4-litre mild-hybrid – on offer. Search for new & used Suzuki SX4 cars for sale or order in Australia. Read Suzuki SX4 car reviews and compare Suzuki SX4 prices and features at carsales.com.au. The arrival of the Suzuki S-Cross Hybrid now gives buyers two options to choose from within the line-up of the firm's compact SUV. The existing 1.4 Boosterjet model with 48-volt mild-hybrid tech Rabljena Suzuki SX4 S-Cross vozila: prodaja Suzuki SX4 S-Cross auta iz cijele Hrvatske u malim oglasima sa slikama i cijenama Suzuki SX4 S-Cross automobila Kapcsolódó keresések. 45 eladó Suzuki Sx4 S-Cross autó Magyarország. Válogass a Jófogás.hu használt Suzuki Sx4 S-Cross személyautó hirdetései között! Momentan: 53 mașini Suzuki SX4 S-Cross second-hand cu prețuri verificate independent de AutoUncle Economisește până la 25% din preț Verificare independentă a prețurilor din 2010. . Nie wszyscy pewnie pamiętają ustępującego z firmamentu Suzuki SX4 i jego klonu Fiata Sedici. Oba crossovery zostały przyjęte więcej niż pozytywnie, niestety pięcioletni okres panowania minął i należało odmłodzić stajnię Augiasza. Tak się narodził Suzuki S-Cross, debiutujący jeszcze w 2012 roku podczas salonu w Paryżu. Pachnący perłowym lakierem model Suzuki 120KM 4x4, do redakcyjnego testu, użyczyła ASD YAMA (Nissan/Suzuki) w Osielsku k. Bydgoszczy. fot. Krzysztof Golec, Na początku uspokajamy, model SX-4 (zaprojektowany w Italdesign Giugiaro) nadal będzie produkowany pod nazwą Classic. Podobnie zrobiła Toyota wprowadzając nowego Aurisa, sprzedając równocześnie protoplastę pod nazwa Classic. Skoro jest zapotrzebowanie, a cena znacząco niższa od supernowości, to warto pielęgnować taka praktykę. Suzuki na polskim rynku Japońska marka, z dużymi tradycjami i jeszcze lepszymi silnikami, powoli pnie się w górę. Problem polega na tym, że nadal bardzo słabo jest promowana wśród Europejczyków. Niestety, dziś nawet Volkswagen, Opel, a także Mercedes-Benz, Audi czy BMW muszą wykładać pieniądze na reklamę. Krzywdy sobie nie robią, bo telewizyjne spoty wrzucają w koszty. A trzeba wiedzieć, że im bardziej prestiżowe autko, tym większy zysk na każdym egzemplarzu wpada do kasy. Bagatelizowaliśmy takie badaniu, ale postanowiliśmy je przypomnieć - zdziwicie się, ile euro można wyhaczyć na dobrze skrojonym egzemplarzu. Szanowane przez wielu Porsche potrafi wypracować zysk ponad euro, BMW a Hyundai i Kia ponad 1380 euro. Jeśli chodzi o firmy japońskie, to zgodnie z zasadą małych kroczków Toyota woli zarobić mniej, ale sprzedać znacznie więcej samochodów (średni zysk ok. 845 euro na egzemplarzu), niewiele mniej kasuje Honda 699 euro, a Nissan 885 euro. Volkswagen, który sprzedał w 2012 roku ponad 9,1 mln samochodów, przy średniej cenie modelu wynoszącej euro zarobił na jednym egzemplarzy 605 euro. Suzuki utrzymuje się gdzieś w strefie środkowej, ale to może się wkrótce zmienić. Dlaczego? Bo japoński producent prawdopodobnie wygra dość długo ciągnącą się sprawę sądową z Volkswagenem*, a ponadto na kilku ostatnich salonach samochodowych koncern pokazał ciekawe auta koncepcyjne (iV-4, Crosshiker czy X-Lander). Testowany przez ans Suzuki S-Cross był jednym z nich (choć wersję produkcyjną wycieniowano), dziś pozytywnie zadziwia zakręconych użytkowników. */ Volkswagen przegrał kolejna sprawę z koncernem Suzuki Suzuki w sporze z Volkswagenem Zaczynamy nietypowo – płyta podłogowa i zawieszenie Nie chodzi nam bynajmniej o nową płytę… heavymetalowej Metalliki. Podobnie jak płyta MQB Volkswagena, Suzuki postawiło na nowy fundament, solidny, z przyszłością dla innych modeli. Co zyskano? Przede wszystkim mniejszą masę własną i większa sztywność, przy podniesieniu ładowności. - Niektórzy powiadają, że S-Cross jest taki zwyczajny, podobny do Mitsubishi ASX i w żaden sposób nie przypomina wersji koncepcyjnej. Ale to pozory – wyjaśnia Łukasz Durczak, sprzedawca, YAMA, Osielsko Nawet jeśli tak jest, to nie będziemy dyskutowali na temat grilla, przednich lamp czy kreski nadwozia. Nie będziemy mówili też, że jest "fajny", bo w gruncie rzeczy nieznaczny nic, a do tego puryści językowi powiedzą, iż świadczy o ubogości językowej interlokutora. Tak czy owak, Europejski zespół projektantów wykonał swoją pracę niezwykle starannie. Jesteśmy o tym mocno przekonani, zwłaszcza iż mogliśmy buszować, co nieco, meandrami Doliny Wisły. Masa podmiejskiego wszędołaza wynosi jedynie 1085 kg (1240 kg z jednostką DDiS) i jest o 65 kg mniejsza od protoplasty. Volkswagen Golf Mk7, jak również Seat Leon chwali się – dokładniej jego marketingowcy – iż konstruktorom udało się odchudzić tę zabawkę o całe 100 kg. Faktycznie, w przypadku kompaktu, to sporo. Suzuki nie mówi nic, a szkoda, dlatego czasem to dziennikarze muszą być lotnym echem importera. Spytacie dlaczego, odpowiedź nie jest trudna – dlatego iż: S-Cross dostał bardzo wysokie oceny od Euro NCAP, jest najciekawszym łobuzem w stajni Suzuki, podobnie jak SX4 ma zadatki na nikłą awaryjność, w końcu dlatego, iż otrzymał przedłużoną gwarancje Service Care 3+2, o resztę zawsze możecie spytać Roberta Korzeniowskiego, ambasadora Suzuki. fot. Krzysztof Golec, \ trudno doszukać się jakichkolwiek niedoróbek, wszystko jest pod ręką, w dobrym gatunku, "po japońsku" Wróćmy jednak do zawieszenia, jest wyjątkowo dopracowane, ze świetnym wybieraniem i tłumieniem oscylacji. Z przodu pracuje tradycyjny McPherson, z tyłu postawiono zaś na belkę zespoloną z oddzielnie zamontowanymi amortyzatorami i sprężynami śrubowymi. Co ciekawe, belka ma zamocowane nowatorskie silentblocki redukujące drgania, zwykle przenoszone przez nadwozie. Inżynierowie całkiem gładko poradzili sobie z upakowaniem skrzyni rozdzielczej, półosi napędowych i dodatkowo układu wydechowego firmy Bosal. Jest ciasno, ale profesjonalnie zaprojektowane, do tego żadnych ognisk korozji. Układ kierowniczy – elektryczne wspomaganieCrossovera prowadzi się gładko, praktycznie neutralnie jak po sznurku, czuć iż znacząco poprawiono ten element w stosunku do poprzednika. Ponadto progresja wzmocnienia, malejąca ze wzrostem prędkości, jest naturalna bez cienia sztuczności, zwykle przejmowanych przez elektryczne wspomaganie. Co więcej, podczas kontrolowanego hamowania, układ kierowniczy "zachowuje" prostoliniowy tor jazdy, auto nie ma tendencji do tzw. galopowania. Napęd ALLGrip – elektronika bez zarzutu Sterowany elektromechanicznie układ napędu na cztery koła ALLGrip działa bez zarzutu, przede wszystkim szybko załącza wybrane tryby pracy, po drugie nie trzeba zatrzymywać auta (gdy sytuacja jest krytyczna), po trzecie wreszcie zdaje egzamin praktyczny na resztkach śniegu. Najnowszą generację napędu na obie osie (z dołączaniem kół tylnych) oceniamy mocno pozytywnie. Do wyboru mamy cztery tryby pracy wybierane pokrętłem zamocowanym przy dźwigni zmiany biegów: AUTO ( system domyślnie wykorzystuje napęd na przednie koła, a w momencie uślizgu włącza tryb 4WD); SPORT ( pracę 4WD, komputer steruje momentem obrotowym i charakterystyką przyspieszenia); SNOW (znacznie lepsza trakcja na śniegu lub oblodzonej nawierzchni, ułatwiony podjazd pod wzniesienie); LOCK (jazda w trudniejszym terenie, pokonywanie brodów i trawersów; wysoki moment obrotowy przekazywany jest do kół tylnej osi. Praca w terenie – bulterier z dobrymi genami przodkówS-Cross nie jest gorszy, ani lepszy od Mitsubishi ASX. Bliżej mu jednak do syberyjskiego husky niż bulteriera. Ponadto na uniwersalnym ogumieniu M+S możemy co najwyżej poharcować w lekkim terenie, na Dakar nie pojedziemy. Ale następnym razem spróbujemy wjechać pod słynny gród warowny w Górach Izerskich – zamek Chojnik. Jeśli wojskowy Uaz może tam wjechać, to jeszcze lepiej zadanie to powinno wykonać testowe Suzuki. fot. Krzysztof Golec, Ale… bylibyśmy tego bardzo pewni, gdyby nie jeden dość ważny detal – prześwit. Suzuki zaprojektowano raczej turystycznie niż off-roadowo, zaledwie 170 mm (wersja z silnikiem DDiS jeszcze mniej - 165 mm). Potyczki z głazami narzutowymi, ostrymi trawersami czy bystrzami górskich potoków raczej uniemożliwiają przyjęcie takiego wyzwania. Skrzynia biegów i hamulce – doskonałe otwarcie Wentylowane tarcze przednie (tylne także tarczowe) z seryjnym ABS-em skutecznie radzą sobie z tarciem. Droga hamowania z oponami uniwersalnymi Continental ContiEcoContact 205/50R17V wyniosła 40,7 m (na zimno). Warto dodać, że układ hamulcowy jest odporny na fading. Jeśli chodzi o 5- biegową skrzynię to powiemy wprost – perfekcyjna. Wielu graczy nawet w klasie średniej wyższej mogłoby się uczyć trybologicznego fachu od Japończyków. Zapinanie nie sprawia jakiegokolwiek problemu, jest intuicyjne, a krótko prowadzony lewarek zawsze wskakuje tam, gdzie powinien. Dziennikarze narzekają na wakatujący bieg szósty, pewnie by się przydał, ale nie róbmy z tego tragedii. Warto w tym miejscu odwołać się do wielkich mistrzów rajdowego fachu, Robert Kubica nigdy nie narzekał na brak mocy czy skrzynię (z manetkami przy kierownicy) swojego Citroena DS3 RRC, wolał wykorzystać do maksimum możliwości samochodu. Silnik VVT 120KM – zadziorny wojownik W stosunku do protoplasty znacznie poprawiono też poziom hałasu, ten motor pracuje bardzo miękko, wręcz aksamitnie. Chcieliśmy położyć nawet szklankę z wodą, aby pokazać, że podczas pracy S-Cross nie uroni ani kropli. Sowo harcerza – tak właśnie było. Jak to zrobiono w praktyce?Inżynierowie Suzuki zastosowali specjalne elastomerowe mocowania (silenblocki), które mają za zadanie tłumić wszelkie wibracje, także podczas rozruchu. Ale to nie wszystko, blok silnika odlano ze specjalnego stopu, a 16-zworowa głowica produkowana jest z ciśnieniowo wtryskiwanego aluminium. To dość trudna technologia wykorzystano jakiś czas temu przez Hondę w silniku diesla i-CTDI 140-, a później i-DTEC 150KM oraz i-DTEC 120KM. Języczkiem u wagi japońskich konstruktorów było także obniżenie samego tarcia we wszystkich węzłach jednostki napędowej. Tu wprzęgnięto specjalne stopy fosforowo-krzemowo-węglikowe SCEM (Suzuki Composite Electro-chemical Material), stosowane dotąd w motocyklach Suzuki. Wyposażenie: księgowi znów mieli dobry dzień Do wyposażenia podstawowego (w. Comfort) włączono: ABS + EBD (system rozdziału siły hamowania kół skracający drogę hamowani) oraz BAS (system wspomagania nagłego hamowania). Ponadto znajdziemy tu: ESP, TCS (układ zapobiegający poślizgowi kół napędzanych), poduszkę czołową pasażera, czołowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, poduszkę kolanową, system TPMS (monitoruje ciśnienie w oponach), światła do jazdy dziennej, klimatyzację manualną z filtrem przeciwpyłowym, radioodtwarzacz CD z czytnikiem MP3 oraz 4 głośnikami, gniazdo USB, tempomat z ogranicznikiem prędkości, dwupłaszczyznową regulacja kolumny kierownicy, kierownicę z przyciskami sterowania radiem oraz tempomatem, centralny zamek ze zdalnym sterowaniem, elektryczną regulację szyb bocznych (przód/tył), wyświetlacz wielofunkcyjny (zegarek cyfrowy, temperatura zewnętrzna, zużycie paliwa, zasięg jazdy, wskaźnik załączonego biegu), system podpowiedzi zmiany biegów GSI, regulację wysokości fotela kierowcy i pasażera, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne czy reflektory halogenowe. W wersjach PREMIUM i ELEGANCE jest jeszcze Hill Hold Control (wspomaganie ruszania na wzniesieniu) i kilka dodatkowych wodotrysków, w tym znakomicie działające okno dachowe. fot. Krzysztof Golec, | znakomicie działające okno dachowe, doskonała regulacja i... okno na świat Ocena redakcji: nadwozie 6/6 pkt. silnik 5,5/6 skrzynia biegów 6/6 wnętrze 5,5/6 zawieszenie 5,5/6 układ hamulcowy 5,5/6 układ kierowniczy 5,5/6 układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6 bezpieczeństwo 6/6 wyposażenie 6/6 gwarancja 6/6 strona www. 6/6 RAZEM:69,5 pkt./72 możliwych Podsumowanie: Suzuki SX4 S-Cross nie jest już surową miejską bulwarówka. Wszystko wskazuje na to, że staje się widowiskową forpocztą przed planowanym wyprowadzeniem z obiegu takich modeli jak SX4 czy (już niedługo) Grand Vitary. Wprawdzie kreska nadwozia nie wyróżnia się na tle konkurencji, a wnętrze nie elektryzuje ładunkiem emocji, to pierwsza jazda wzbudza nieodpartą chęć dalszego poznania. To taka energetyczna wersja z bonusami. Co więcej, mocno przypomina pierwsze utwory Adele, a jej kolejne hity tylko utwierdzają, że to wyjątkowa wokalistka przygotowująca się do kolejnej ścieżki dźwiękowej nowej serii Jamesa Bonda. Z S-Crossem jest podobnie, im dłużej nim jeździsz, nie słyszysz pracy silnika, tym bardziej zaczyna Ci się podobać. W końcu zapragniesz i... możesz go mieć. Importer, w promocyjnej ofercie, podarował trochę luksusu o obniżył ceny crossovera. Wybrane dane techniczne Suzuki S-Cross 4WD VVT Mitsubishi ASX MIVEC 2WD Opel Mokka XER 115 start&stop silnik benzynowy M16A, 4R, 16V 4R, 16V 4R, 16V pojemność skokowa [ccm] 1586 1590 1598 moc [KM] przy [obr./min] 120/6000 117/6000 115/6200 moment max [Nm] przy [obr./min] 156/4400 154/4000 155/4000 prędkość max [km/h] 175/179 test 183 170 przyspieszenie [s] 11,4/11,2 test 11,4 12,5 długość/szerokość/wysokość [mm] 4300/1765/1575 4295/1170/1615 4278/1777/1658 masa własna [kg] 1170-1240 1270-1285 1447-1501 rozstaw osi [mm] 2600 2670 2550 promień zawracania [m] 5,2 5,3 5,4 elastyczność [s] 60-100 km/h 4/5 bieg 80-120 km/h 4/5 bieg 13,9/18,9 14,2/ 14,3/19,3 14,7/ 21,9 długość drogi hamowania od 100-0 km/h [m] 40,7 40,2 skrzynia biegów 5 / 6b. DDiS 5 5 prześwit [mm] 170 /165 DDiS 195 157 ogumienie 205/60R16 Continental205/50R17 215/65R16215/60R17 205/70R16 pojemność bagażnika [ddm] 430/875 442/1169 356/1372 emisja CO2 [g/km] Euro6 135 139 153 średnie zużycie paliwa (średnie/miasto) [l/100km] 5,9/7,1 6,0/7,7 6,5/8,4 gwarancja 3 lat + serwis care 3+2 3 lata lub 100 2 lata cena [tys. zł] 2WD 4WD 4WD 4WD Elegance ceny promocyjne 2WD 2WD Intense ceny promocyjne Cosmo zalecany olej silnikowy Shell SAE 5W-30 Castrol Edge SAE 5W-30 dexos2 SAE 5W-30 Zalety: całkiem dynamiczny i znakomicie wyciszony silnik ze zmiennymi fazami rozrządu, świeża linia nadwozia, bezpieczne i komfortowe zawieszenie, perfekcyjna skrzynia biegów, bardzo dobry układ ALLGrip, staranne wykończenie wnętrza, wygodne fotele przednie, perfekcyjnie spasowane drzwi do nadwozia (zamykają się charakterystycznym kliknięciem), bogate wyposażenie wersji podstawowej Comfort, bardzo przydatne (elektrycznie sterowane) okno dachowe (szkoda, iż tylko w najbogatszej wersji Premium i Elegance), skuteczne hamulce, doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne, bardzo dobra gwarancja, bardzo mała awaryjność, 5 gwiazdek w teście Euro NCAP Wady: wysoka cena wersji z silnikiem diesla, mały prześwit, uboga akcja marketingowa, innych nadal szukamy redakcja Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji - zabronione, chronione prawem autorskim. podstawa: ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631 {nice1} Suzuki SX4 I (2005-2013)Samochód debiutował w 2005 roku, w 2009 - poddano go liftingowi. Produkcję zakończono w 2013 roku, po prezentacji SX4 drugiej ma kilka wad funkcjonalnych. Benzynowe silniki dużo palą, grube słupki ograniczają widoczność, bagażnik jest mały (jak dla rodziny i jak na segment C), plastiki we wnętrzu są twarde i szybko zaczynają skrzypieć, zaś napęd 4x4 (o ile samochód jest w niego wyposażony) i zawieszenie nie nadają się do terenowych szaleństw. Pozwalają za to pewnie czuć się na śniegu czy piasku. Nie brak jednak zalet, wśród których trzeba wymienić cenę, która plasuje to auto raczej w segmencie B. A w tym segmencie Suzuki oferuje sporo miejsca i - powtórzmy - opcjonalny napęd wszystkich nieźle jest pod względem awaryjności. Co prawda, samochody z początku produkcji miały wadliwy układ hamulcowy (tarcze i klocki szybko się przegrzewały, co prowadziło do przedwczesnego zużycia), jednak problem ten był usuwany w ramach gwarancji. Ponadto skrzypią twarde plastiki oraz fotel kierowcy, wibrują lusterka, ujawniają się niedokładności montażu (wibruje schowek, różne plastiki wpadają w rezonans). SX4 nie cierpi jednak na poważniejsze awarie kluczowych SX4 oferowane było tylko w dwóch wersjach wyposażenia. Bazowa GLX dostępna była tylko w wersji przednionapędowej, bogatszą - GS łączono zarówno z napędem wszystkich kół, jak i tylko przedniej osi. Wyposażenie obu było stosunkowo bogate i obejmowało wielofunkcyjną kierownicę, elektryczną regulację lusterek i szyb oraz klimatyzację. Podstawowym silnikiem SX4 był silnik benzynowy o pojemności Nie dysponuje on nadwyżką mocy (107 KM, po liftingu podniesiono moc do 120 KM), stąd preferuje jazdę na wysokich obrotach, co przekłada się na wysokie zużycie paliwa. Rozrząd oparto na łańcuchu, jednostka ta pozbawiona jest za to typowych rynku wtórnym można również natrafić na egzemplarze z silnikiem oraz Zdarza się to jednak raczej rzadko, najczęściej w egzemplarzach kierowców preferujących dynamiczny styl jazdy lepszym wyborem będzie silnik wysokoprężny o pojemności l. Jest to znana i ceniona jednostka Fiata, w tym wypadku wykonana w technologii ośmiozaworowej. Oczywiście liczyć trzeba się z większymi przebiegami oraz związanym z tym zużyciem turbosprężarki oraz koła 2009 roku ofertę diesli poszerzono o kolejny silnik wysokoprężny - jednostkę wyprodukował nie Fiat, ale... koncern PSA (Peugeot/Citroen). Jej największą zaletą jest niskie zużycie później pojawił się najmocniejszy silnik wysokoprężny. Dwulitrowa jednostka znów pochodzi od Fiata i wyposażona jest w filtr DPF (cząstek stałych).Zawieszenie Suzuki SX4 to klasyczna i prosta konstrukcja. Z przodu znajdziemy kolumnę McPhersona, zaś z tyłu - belkę skrętną. Zawieszenie jest stosunkowo wytrzymałe, a jego serwis nie jest przesadnie drogi. Niestety, problemem może się okazać zakup zamienników, część elementów dostępna jest tylko "w oryginale", co oznacza oczywiście wyższe Suzuki SX4 zdecydowanie lepiej zdecydować się na samochód z napędem wszystkich kół. To właśnie ten element tak naprawdę odróżnia ten model od wielu innych dostępnych na rynku. Napęd może pracować w trzech trybach (2WD - napęd na przód, Auto - moment automatycznie transferowany na oś tylną, ale nie mniej niż 5 procent, Lock - moment automatycznie transferowany, nie mniej niż 30 procent; Lock przełącza się na Auto po przekroczeniu 60 km/h). W samochodach z napędem wszystkich kół zawieszenie podniesiono o 1,5 cm, dzięki czemu prześwit wynosi 19 stanowi fakt, że SX4 - bardzo krótko - było sprzedawane również jako sedan. W tej wersji auto było dostępne tylko z napędem na przód i nie spotkało się z zainteresowaniem nabywców. Większą popularnością samochód ten cieszył się na rynku... 2013 roku zakończono produkcję Suzuki SX4 pierwszej generacji, które na rynku zastąpiło SX4 SX4 S-Cross (2013-2016)Suzuki SX4 drugiej generacji (S-Cross) debiutowało na salonie w Genewie w marcu 2013 roku. W porównaniu do poprzednika samochód znacznie urósł. O ile pierwsza generacja rozmiarami mieściła się między segmentami B i C (długość nadwozia wynosiła 413 cm), to nowy pojazd bez żadnych wątpliwości jest kompaktem - jego nadwozie ma 430 cm długości, czyli aż o 17 cm więcej niż do tej osi nowego SX4 S-Cross to 260 cm (wzrost o równe 10 cm), a więc wystarczająco, by pasażerowie na tylnej kanapie nie narzekali na brak miejsca na nogi. Natomiast efektem wydłużenia nadwozia jest znaczny wzrost pojemności bagażnika, która wynosi nawet 430 litrów (pod warunkiem maksymalnie pionowego ustawienia oparcia kanapy; regulacja jest standardem). Pierwsza generacja SX4 mogła przewieźć zaledwie 270 l bagażu...Nowe Suzuki S-Cross. Już nie SX-4! 2021-11-23Suzuki zaprezentowało właśnie kolejną generację cenionego przez polskich nabywców modelu S-Cross. Auto otrzymało zupełnie nową karoserię, a z nazwy zniknęły znaku SX-4. Samochód bazuje na tej samej płycie podłogowej, z której korzystał...Suzuki SX4 S-Cross po liftingu. Ceny 2016-07-29Do polskich salonów wjeżdża właśnie odświeżone Suzuki SX4 S-Cross. Jakich nowości spodziewać się mogą klienci japońskiej marki. Samochód może się teraz pochwalić zdecydowanie wyrazistszą stylistyką. Auto otrzymało zaprojektowany od podstaw...Rekordowa sprzedaż Suzuki w Polsce! 2016-07-16Wygląda na to, że Polacy przekonali się do samochodów spod znaku Suzuki. W ubiegłym miesiącu polski importer japońskiej marki - Suzuki Motor Poland - zanotował najwyższy miesięczny wynik sprzedaży w historii oddziału. Do klientów trafiło aż 996...Suzuki SX4 S-Cross. Test 2015-07-13Kolejnym samochodem, który trafił na testy do naszej redakcji jest Suzuki SX4 S-Cross. Pojazd ten debiutował w 2013 roku. O ile pierwsza generacja rozmiarami mieściła się między segmentami B i C (długość nadwozia wynosiła 413 cm), to druga bez...Wyposażenie przydatne zimą 2013-12-27Chociaż samochodu nie kupujemy specjalnie na daną okazję, czy porę roku, warto przy wyborze auta i wyposażenia rozważyć każdą ewentualność. Klimat w Polsce nas przecież nie rozpieszcza i przydarzyć się mogą zarówno letnie upały, jak i zimowe...Crashtesty bez niespodzianek... 2013-10-23EuroNCAP sprawdziła poziom bezpieczeństwa kolejnych czterech pojazdów, które debiutowały ostatnio na rynkach Starego Kontynentu. Wszystko wskazuje na to, że wytwórcy aut przywykli już do nowych sposobów oceny stosowanych przez tę organizację....Nowe Suzuki SX4 już w Polsce. Oto ceny 2013-07-02W marcu na salonie w Genewie Suzuki zaprezentowało SX4 drugiej generacji. Teraz samochód ten wchodzi do sprzedaży, poznaliśmy jego ceny. Nowy model jest znacznie większy od poprzednika. O ile pierwsza generacja rozmiarami mieściła się między...Oto nowe Suzuki SX4 S-Cross! 2013-03-07Suzuki SX4 debiutowało w 2005 roku. Samochód, który był efektem współpracy Suzuki i Fiata (klonem SX4 jest Fiat Sedici) przetrwał w produkcji siedem więc dziwnego, że japońska firma pokazała w Genewie drugą generację SX4 nazwaną S-Cross....Duże rabaty w salonach Suzuki 2013-01-07Styczeń to czas dealerskiego „wietrzenia magazynów”, nie dziwi więc fakt, że importerzy poszczególnych marek przygotowali dla klientów deszcz z firm, która wabi klientów atrakcyjnymi rabatami jest – niezbyt polarne na naszym rynku...Suzuki SX4 - kosmopolita 2011-11-07Suzuki SX4 to pojazd opracowany wspólnie przez Fiata (bliźniakiem jest Sedici) i Suzuki. Auto produkowane jest w fabryce Suzuki na to samochód, który trudno zakwalifikować do konkretnej klasy. Ze względu na rozmiary plasuje się między...Dwa miliony Suzuki z Węgier 2011-07-16Węgierska fabryka Suzuki w Esztergom wyprodukowała właśnie dwumilionowy egzemplarz samochodu tej japońskiej autem okazał się Swift najnowszej to zbiegło się w czasie z dwudziestą rocznicą rozpoczęcia budowy... Od razu zaznaczymy, że rdza rdzy nierówna i nie wszystkie zaprezentowane tutaj auta gniją w takim samym stopniu. Niektóre mają korozyjne problemy z pojedynczymi elementami, inne zżera rdza od spodu w o wiele większym stopniu. A to już może w przyszłości spowodować, że auto nie przejdzie przeglądu w stacji diagnostycznej i – co gorsza – będzie zagrażać bezpieczeństwu jazdy. To niedopuszczalne, by samochody wyprodukowane kilka lat temu miały problemy tego typu, a to właśnie one są bohaterami poniższego zestawienia. Dlaczego tak się dzieje? Które modele zmagają się z kłopotem przedwczesnej korozji? Najczęściej samochody rdzewieją z powodu... chęci oszczędzania. Z punktu widzenia księgowego wystarczy np. cieńsza warstwa zabezpieczająca na dwóch wybranych elementach nadwozia i oszczędności są naprawdę duże. Owszem, spowoduje to roszczenia niektórych klientów, przede wszystkim w krajach, w których zimą sypie się sól na drogi, ale koszty napraw gwarancyjnych i tak będą niższe. Można też dopisać w warunkach gwarancji, że ochrona nie obejmuje korozji spowodowanej przez środki chemiczne, w tym wspomnianą sól. Niestety, robią tak niektórzy importerzy. Ważne, żeby nie przesadzić, tak jak niegdyś Mercedes z popularnym okularnikiem (model W210), który korodował w tak zatrważającym stopniu, że producent do dziś ma z tego powodu bardzo duże problemy wizerunkowe. Częstym powodem występowania korozji są błędy – zarówno te popełnione na etapie projektowania samochodu, jak i jego produkcji. Pierwsze zwykle są związane z odprowadzaniem wody i jej niepożądanym gromadzeniem się w niewidocznych miejscach pojazdu. Drugie mogą oznaczać błędy na linii produkcyjnej (np. nieodpowiednie przygotowanie powierzchni przed lakierowaniem) lub niedostatki jakościowe samego lakieru – takie pechowe partie pojazdów wypuściła np. Skoda lub Kia. Zresztą jakość obecnie stosowanych lakierów wodnych i sukcesywne obniżanie grubości powłoki lakierowej do niczego dobrego nie prowadzą. Przecież im cieńsza warstwa, tym łatwiej o uszkodzenie mechaniczne, a niestety, korozja powstała na przykład po uderzeniu kamieniem nie kwalifikuje się do naprawy gwarancyjnej. Pewien wpływ na przyspieszenie rdzewienia ma także niewystarczające zabezpieczenie samochodu podczas transportu morskiego. Wielotygodniowa podróż statkiem może mieć na to wpływ, bo głęboko wnikająca sól potrafi naruszyć zabezpieczenie antykorozyjne i dopiero po kilku latach dać o sobie znać w postaci rudawego nalotu. Dotyczy to przede wszystkim aut z Japonii, choć – jak pokazuje doświadczenie – nie wszystkich, bo znamy takie, które się transportuje, a nie korodują (np. Toyota Prius). 15:19 Przed naszym dzielnym Suzuki jedno z najtrudniejszych wyzwań. Pojedynek z lubianym i popularnym Nissanem Qashqai. Który crossover okaże się lepszym wyborem? Modelem SX4 S-Cross Suzuki z jednej strony odwołuje się do poprzednika, jakim był model SX4, z drugiej podkreśla, że mamy do czynienia z zupełnie nowym modelem, mającym zmagać się z większymi modelami konkurencji. Widać to już po wymiarach, długość 4,3 metra pozwala mu na wyzwanie na pojedynek Nissana Qashqai. Suzuki SX4 S -Cross DDiS 4WD Elegance | Test długodystansowy cz . VII | W mieście Pod względem wymiarów zewnętrznych Suzuki jest mniejsze od Nissana. Różnice są wyraźne, SX4 S-Cross jest o 79 mm krótsze, 35 mm węższe i 15 mm niższe. Także rozstaw osi jest tu mniejszy o 46 mm. Patrząc na te wartości spodziewałem się większego wnętrza w Qashqaiu. Zaglądając do obydwu aut po kolei widać, że w Suzuki fotele umieszczono niżej. Daje to niższą pozycję za kierownicą, ale niweluje różnice wysokości obu pojazdów. W efekcie miejsca nad głowami jest niemal tyle samo. W obydwu modelach zamówienie szklanego dachu dość wyraźnie ją okroi. Zaskakujące jest jednak, że miejsca na nogi także jest podobna ilość, a Suzuki wygrywa decydowanie większym bagażnikiem (430 l). Tak naprawdę to Nissan oferuje skromne jak na swoje wymiary 401 litrów i to mimo zastosowania dojazdowego koła zapasowego. Pocieszeniem jest płaska powierzchnia powstająca po złożeniu oparć tylnej kanapy. W Suzuki nie mamy takiego komfortu. Wnętrza obydwu modeli to w stosunku do poprzedników ogromny skok naprzód, zwłaszcza pod względem jakości użytych materiałów. W Nissanie deska rozdzielcza to połączenie dyskretnej elegancji z prostotą użytkowania. Kierowca ma do dyspozycji dwa ekrany, pomiędzy zegarami umieszczono pionowy ekran komputera pokładowego, który imponuje bogactwem opcji. Można obserwować rozdział napędu pomiędzy poszczególne koła, ustawić dostęp do wnętrza lub zdecydować, czy kierunkowskazy po muśnięciu dźwigienki mają migać raz, czy trzy razy. Centralny wyświetlacz obsługuje multimedia, nawigację, ale także system Around View Monitor ułatwiający manewrowanie. Sprawdź ceny ogłoszeń Suzuki SX4 S-Cross W SX4 S-Cross kokpit jest zaprojektowany bardziej zachowawczo. Jest też zdecydowanie skromniej. Komputer pokładowy z monochromatycznym wyświetlaczem nie jest tak rozbudowany, prawdę mówiąc oferuje zaledwie podstawowe informacje, do których dostęp mamy za pomocą nieporęcznego pokrętła wystającego z tablicy przyrządów. Przewagę Suzuki widać za to w jakości wykończenia. Wszystko jest równo, niemal idealnie spasowane, w Nissanie jest w tym przypadku nieco gorzej. Wnętrza obydwu modeli to w stosunku do poprzedników ogromny skok naprzód, zwłaszcza pod względem jakości użytych materiałów Pod względem podstawowego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa obydwa modele prezentują podobny, wysoki poziom. Nissan nie oferuje poduszki chroniącej kolana kierowcy, za to ma na pokładzie MSR, system optymalizujący przyczepność podczas hamowania silnikiem. Jego przewaga ujawnia się przy dodatkowych systemach aktywnie strzegących samochodu i pasażerów przed zderzeniem. Należą do nich system monitorowania martwego pola, niezamierzonego przekroczenia linii jezdni, czy unikania kolizji. Wszystkie trzy są bardzo czułe i przy intensywnym ruchu drogowym czasem dają o sobie znać piszczeniem i migającymi kontrolkami. Obydwa modele trafiły do nas w najwyższej dostępnej specyfikacji. Na pokładzie nie zabrakło więc dwustrefowej klimatyzacji automatycznej, tempomatu, czy podgrzewanych przednich foteli. Jednak przy dokładnym przestudiowaniu listy wyposażenia Nissan wygrywa o wiele bardziej rozbudowaną ofertą opcji. Tekna oferuje aktywne zagłówki, termoizolowany schowek pasażera, rozpoznawanie znaków drogowych, reflektory adaptacyjne, czy lampki do czytania dla pasażerów tylnej kanapy. W S-Crossie tego nie znajdziemy, podobnie jak kamery cofania, czy nawigacji (opcja). Suzuki Vitara | Pierwsza jazda | Powrót do korzeni ? Oferta silników wysokoprężnych w Qashqaiu została okrojona do jednego. Wycofano z oferty jednostkę dCi (130 KM) pozostawiając jedynie doskonale znaną dCi (110 KM, 260 Nm). Nie jest ona nowa, ale trzeba przyznać, że kultura pracy jest przyzwoita. Największą zaletą tej konstrukcji jest jednak zużycie paliwa wynoszące wg producenta 3,8 l/100 km, co w aucie tej wielkości robi niemałe wrażenie. W rzeczywistości nie jest tak różowo, na trasie testowej uzyskaliśmy wartość 6 litrów. Sześciobiegowa skrzynia pracuje poprawnie, ale przekazuje napęd wyłącznie na przednie koła. Obecnie nie ma możliwości zamówienia Qashqaia z napędem obu osi. Silnik Suzuki ma pojemność 1,6 litra (120 KM). Chociaż odznacza się dużo wyższym momentem obrotowym wynoszącym 320 Nm uzyskiwanym już przy 1750 obr./min. oferuje podobną dynamikę. Także realne średnie spalanie jest niemal identyczne, choć oficjalnie Suzuki wypada gorzej (4,6 l/100 km). W najbogatszej wersji wyposażenia SX4 S-Cross oferowany jest wyłącznie z napędem obu osi AllGrip. Suzuki zrezygnowało w tym układzie z możliwości wyboru jedynie przedniego napędu i podstawowym trybem jest Auto. Do przedniej osi w warunkach ekstremalnych może dołączyć tył. Pozostałe tryby to Sport (poprawia reakcję na gaz i dołącza tylną oś w 20%), Snow i Lock. Przewagą Suzuki jest w tym przypadku napęd 4x4, którego w Nissanie nie dostaniemy za żadne pieniądze Bojowy wygląd Nissana nie powinien was zmylić. Nie jest to samochód sportowy. Zawieszenie zestrojono dość komfortowo. W Suzuki jest podobnie, choć minimalnie sztywniej. Zawieszenie S-Crossa to udana konstrukcja doskonale sprawdzająca się na polskich drogach. Podobne są też układy kierownicze obydwu modeli nie grzeszące precyzją i nie dające zbyt wielu informacji o tym, co dzieje się z przednimi kołami. Qashqai ma też możliwość wyboru trybu. Sport w stosunku do Normal oferuje jedynie nieznacznie lżejszą siłę wspomagania i może być przydatny podczas jazdy po autostradzie. Najtańsze Suzuki SX4 S-Cross Comfort z silnikiem wysokoprężnym DDiS i napędem na przednią oś kosztuje 77 900 zł. Podstawowa wersja Nissana Qashqai Visia dCi to wydatek 85 000 zł. W najbogatszych specyfikacjach poziom cen jest bardziej wyrównany, SX4 S-Cross Elegance AllGrip kosztuje 109 900 zł, Qashqai Tekna 109 400 zł. Przewagą Suzuki jest w tym przypadku napęd 4x4, którego w Nissanie nie dostaniemy za żadne pieniądze. Nissan oferuje za to bogatsze wyposażenie. Summa Summarum Każdy szuka w samochodzie czego innego. Do zakupu przekonują często różne cechy. To może być porywający lub zachowawczy wygląd, bogate wyposażenie lub wręcz przeciwnie, podstawowe udogodnienia w dobrej cenie. Pod wieloma względami walka była wyrównana, silniki oferują podobną dynamikę, niemal identyczne spalanie, wnętrza są równie przestronne. Różnice pojawiają się w wyposażeniu - tu wygrana należy do Nissana, oraz w układzie napędowym - tu górą jest Suzuki. Dzięki temu ceny są zbliżone, ale te różnice utrudniają wybór zwycięzcy. Przy porównywalnym wyposażeniu i napędzie przednim SX4 S-Cross przekonuje do siebie wyraźnie niższą ceną. Przy tak niewielkich różnicach daje mu to zwycięstwo w naszym porównaniu. Suzuki SX4 S-Cross Elegance AllGrip vs. Nissan Qashqai Tekna | Kompendium ZOBACZ TAKŻE: Suzuki Jimny | Test | Gatunek na wymarciu

suzuki sx4 s cross korozja