Ten, dopiero w trakcie podróży po Europie i wizycie u papieża uświadamia sobie, w jak trudnej sytuacji jest jego naród i jak bardzo trudno uzyskać dla niego pomoc. Papież, z którym się spotkał, uznawał zwierzchnictwo cara nad Polską, co doprowadziło Kordiana do utraty wiary. Dopiero wówczas mógł uporządkować swoje myśli. Zuzanna M. wygrała konkurs poetycki w więzieniu. Przeczytaj nagrodzony wiersz. W poniedziałek Areszt Śledczy w Krasnymstawie opublikował trzy utwory nagrodzone w Konkursie Poezji Więziennej W dwa dni wróciłem do Krakowa, a w dzień Bożego Narodzenia otrzymałem, jako odpowiedź, wiersz, który przesyłam. Dla objaśnienia niektórych aluzyj dodam, że z pracowni Wyspiańskiego przy ulicy Krowoderskiej Nr. 157 rozciągał się widok w kierunku kopca Kościuszki i Bielan, widok, znany z szeregu jego krajobrazów pastelowych. "Za jeden wiersz" to tytuł autobiograficznej opowieści chińskiego pisarza i dysydenta Liao Yiwu, który za wiersz o masakrze na Palcu Niebiańskiego Spokoju spędził 4 lata w chińskim więzieniu. W 2012 r. został laureatem nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Za jeden wiersz to relacja z pobytu z miejsca, które spokojnie zasługuje na miano jednego z niższych kręgów piekielnych – choć autor żartuje, że i tak miał szczęście, bo trafił do jednego z „łagodniejszych” zakładów karnych, jakimi dysponuje komunistyczna władza. Celowo unikam słowa reportaż, gdyż często kojarzy się znaczenie dla świata. Twój umysł nie wybiegnie w podskokach na spotkanie nowej myśli, jak żwawy piesek na widok swego pana. Twój zachwyt nad widokiem dziewczyny w ciepłym deszczu będzie tak samo użyteczny, jak śpiew skowronka w pobliżu wodospadu. Malowniczy żal za latami, co minęły, niektórzy może i wezmą za życiową mądrość… . Mężczyzna z Mjanmy (Birmy) został skazany na sześć miesięcy więzienia z powodu wiersza, który zamieścił w sieci. 24-latek został skazany za zniesławienie za pośrednictwem internetu na podstawie krótkiego fikcyjnego wiersza zamieszczonego na Facebooku. Utwór dotyczył tatuażu na...penisie mężczyzny. Domorosły poeta opisał wizerunek byłego prezydenta kraju Theina Seina, który miał zostać wytatuowany na jego przyrodzeniu. W więzieniu będzie musiał odsiedzieć pół roku. Jego przypadek nie jest odosobniony. W Mjanmie regularnie dochodzi do procesów o zniesławienie polityków. Podstawę do wydawania wyroku często stanowią komentarze zamieszczane w mediach społecznościowych. W minionym roku pewna kobieta również usłyszała 6-miesięczny wyrok. Powodem były jej wpisy dotyczące dowódcy armii, które zamieszczała na Facebooku. Thein Sein, o którego wizerunku pisał mężczyzna, to birmański polityk i wojskowy, emerytowany generał, premier Mjanmy od 12 października 2007 do 30 marca 2011, prezydent Mjanmy od 30 marca 2011 do 30 marca 2016. Dołączył: 2015-12-06 Miasto: Wadowice Liczba postów: 73 25 grudnia 2015, 18:41 Byłybyście z kimś takim? Obecnie bliska dla mnie osoba siedzi w więzieniu dostał 5 miesięcy, w sumie za głupotę (nie chce zdradzać szczegółów ) nikomu krzywdy nie zrobił, można powiedzieć ze tylko sobie, odbył już 3 i za dwa miesiące wyjdzie. Czekałybyście?Czy byłby to dla was za duże poświęcenie ? Bardzo go kocham ale czasem myślę że kiedyś może mnie to przerosnąć, stracił pracę, pewnie może ciężko teraz .. on bardzo liczy na moją pomoc, dzwoni, pisze piękne listy, chyba naprawdę mnie kocha, aaa ja czasem słucham dziwnych komentarzy i mi się biorą głupie myśli. Poradźcie coś.. Dołączył: 2011-03-17 Miasto: Katowice Liczba postów: 4699 25 grudnia 2015, 20:12 ggeisha bo żeby za takie coś wsadzać do wiezienia? to już totalna przesada bo by musieli pół światu w takim razie wsadzić karolaola2015 Dołączył: 2015-10-24 Miasto: Liczba postów: 555 25 grudnia 2015, 20:12 bylabym lubie prawdziwych mezczyzn misiaqlek Dołączył: 2012-12-31 Miasto: Dubaj Liczba postów: 2533 25 grudnia 2015, 20:30 5 miesięcy to żadne poświęcenie Dołączył: 2010-11-30 Miasto: Apple Tree Liczba postów: 51659 25 grudnia 2015, 20:48 Ty go znasz, wiesz jaki jest. sama pomysl czy warto czekac, czy chcesz z nim dalej byc, czy raczej nic juz z tego nie bedzie. jesli nie zrobil nic strasznego, nikomu krzywdy nie zrobil to przeciez te 5 miesiecy to jest nic. skoro sie rzeczywiscie kochacie to na pewno to przetrwacie. i nie jest tu istotne co sobie pomysli rodzina czy jakie maja zdanie przyjaciele. liczy sie to co jest miedzy Wami. prawdziwa milosc zwyciezy wszystko. a ta sytuacja moze Was tylko do siebie zblizyc, jesli bedziesz go w tych trudnych chwilach wspierac to tylko poglebi to uczucie miedzy Wami Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Pod Poziomkowym Krzaczkiem Liczba postów: 14722 25 grudnia 2015, 20:51 ggeisha napisał(a):vellie napisał(a):Nigdy na niego nie mogłam się skarżyć, pomocny, rodzina go lubiła,a naglę.. każdy z byka patrzy, Nikogo nie okradł, nie napadł, nie oszukał... !!!!Poszedł siedzieć za uczciwość! Nosz, bohater że za uczciwość do kolegów .. po resocjalizacji....i powiem Ci, ze kazdy z osadzonych byl przez pomylke, albo przez kolegow...To byly wersje osadzonych, bo my sie dowiadywalismy od przelozonych, ze zawsze chodzilo o grubsza sprawe, ze mi sie slabo robilo. Osadzeni to najczesciej klamcy i manipulatorzy. Wszyscy pisali piekne listy....echUciekaj gdzie pieprz rosnie! Dobrze Ci rodzina podpowiada...Widocznie nie wiesz wszystkiego!!!!! Edytowany przez RybkaArchitektka 25 grudnia 2015, 20:52 unodostress 25 grudnia 2015, 20:59 jeżeli dostał ten wyrok za swoją głupotę to też byłoby to dla mnie problemem.. raczej nie mogłabym być z kimś tak nieodpowiedzialnym ;/. Dołączył: 2012-11-17 Miasto: Tamten Koniec Liczba postów: 2105 25 grudnia 2015, 21:04 vellie napisał(a):ggeisha napisał(a):vellie napisał(a):Nigdy na niego nie mogłam się skarżyć, pomocny, rodzina go lubiła,a naglę.. każdy z byka patrzy, Nikogo nie okradł, nie napadł, nie oszukał... !!!!Poszedł siedzieć za uczciwość! Nosz, bohater że za uczciwość do kolegów .. mnie takie komentarze, on nie chciał, kryje kumpli, zrobili z niego ofiarę. Facet ma swój rozum. Jeśli jest mądry po wyjściu z więzienia odsunie się od kumpli i skupi się na Tobie, znalezieniu sobie pracy i na przyszłości. Jeśli wróci do kumpli nie marnowałabym czasu dla niego, no chyba, że chcesz odwiedzać regularnie faceta w więzieniu i liczyć na przepustki. Dołączył: 2015-07-21 Miasto: Warszawa Liczba postów: 16338 25 grudnia 2015, 21:23 Wszystko zależy za co siedzi. Każdy ma prawo zrobić jakiś błąd w swoim go bardzo kochasz, poczekaj. Ale pewne łatwo nie będzie.. Dołączył: 2012-07-29 Miasto: Czaplinek Liczba postów: 13652 25 grudnia 2015, 22:20 piękne listy w więzieniu to normalne. Nawet obca osoba może Ci napisać piękny list z więzienia takie tam nudy. Co do rodzai więzienia jest jeszcze tak zwany polotworek. Czyli niby więzienie i nie może wyjść ileś tam za bramę. Żyją sami w jakby pokojach. Mają swoją wspólną kuchnię gotują sobie sami itp. Czy ja bym została? Nie. Więzienie to więzienie. Za niewinność się tam nie idzie. A wierz mi lub nie. Po odsiadce człowiek który wychodzi to inny człowiek. Niestety zazwyczaj w tą drugą stronę. 25 grudnia 2015, 22:34 Oj tam, 5 miechów, to żaden wyrok. Mam dwóch kumpli po wyrokach, żadne bzdety, poważne przestępstwa, normalnie żyją, wporzo chłopaki, niekarane, bo to stare spr awy i wyroki uległy zawarciu. Da się wrócić do społeczeństwa. Bardzo porządni ludzie, kto nie wie, nigdy by nie podejrzewał. Dołączył: 2015-12-06 Miasto: Wadowice Liczba postów: 73 25 grudnia 2015, 18:41 Byłybyście z kimś takim? Obecnie bliska dla mnie osoba siedzi w więzieniu dostał 5 miesięcy, w sumie za głupotę (nie chce zdradzać szczegółów ) nikomu krzywdy nie zrobił, można powiedzieć ze tylko sobie, odbył już 3 i za dwa miesiące wyjdzie. Czekałybyście?Czy byłby to dla was za duże poświęcenie ? Bardzo go kocham ale czasem myślę że kiedyś może mnie to przerosnąć, stracił pracę, pewnie może ciężko teraz .. on bardzo liczy na moją pomoc, dzwoni, pisze piękne listy, chyba naprawdę mnie kocha, aaa ja czasem słucham dziwnych komentarzy i mi się biorą głupie myśli. Poradźcie coś.. Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86183 26 grudnia 2015, 09:54 Bez przesady z tym, czy znajdzie pracę, nie siedzi tam 10 lat tylko kilka miesięcy. Wielu więźniów ma załatwiana prace zaraz po wyjściu, bo firmom się to oplaca, nie wiem czy płacą mniejsze składki czy jak to jest tym o ile pracodawca nie wymaga obowiązkowo zaświadczenia o niekaralności, to chłopak nie musi się nawet przyznawać. Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Katowice Liczba postów: 3617 26 grudnia 2015, 10:50 Bez przesady z tym, czy znajdzie pracę, nie siedzi tam 10 lat tylko kilka miesięcy. Wielu więźniów ma załatwiana prace zaraz po wyjściu, bo firmom się to oplaca, nie wiem czy płacą mniejsze składki czy jak to jest tym o ile pracodawca nie wymaga obowiązkowo zaświadczenia o niekaralności, to chłopak nie musi się nawet to nie jest obowiązkowe, jednak co raz częściej się z tym spotykam, że pracodawca chce takie mnie w pracy też jest chłopak który odsiedział 2 miesiące, a na 4 założyli mu zegarek i pracował nadal. Kierownik nie robił z tego problemu. A chłopak sam opowiadał, że po czasie chciał zmienić pracę, ale w większości chcieli od niego zaświadczenie. Dołączył: 2015-06-22 Miasto: Lublin Liczba postów: 1193 26 grudnia 2015, 11:16 Ty sie pytasz ? to jest Twoja miłość ? aż mi ciśnienie skacze . Czemu Ty w ogóle gadasz z ludźmi na te tematy . Co z tego ,ze jest w więzieniu skoro jak sama mówisz nikogo nie skrzywdził i jest dobrym człowiekiem ? Jakby był w szpitalu to co ? tez bys nie czekala ? napiszesz ,ze to co innego ale nie to jest to samo . Każdemu sie zdarzaja błędy i chyba od tego jest ukochana osoba by wspierać i wyciągać z dna . Chyba ,ze ja mam jakies dziwne pojęcie o miłości . Nigdy w życiu bym nie zostawiła faceta ,którego kocham ( chyba ,ze zrobiłby coś takiego to jasno udowodniło by mi ,ze wcale go nie znam i ,że jest złym człowieka ) , z pracą może nie będzie lekko , ale da się , nie jest skazany na bezrobocie do końca życia , nie przesadzaj Jeśli się kochacie to dacie radę , nawet jeśli Ty teraz musisz się poswiecic , to kiedys moze byc tak ,że on będzie musiał się poświęcić dla Ciebie . Na tym polega to wszystko i dziwię się ,że tego nie rozumiesz . Jak można twierdzić ,że się kocha i jednocześnie zastanawiać się czy czekać ? ;//// A z rodziną bym w ogóle na ten temat nie rozmawiała , odpowiedziałabym ,że to mój związek i sami to załatwimy . zakochany_zarlok 26 grudnia 2015, 11:52 Jesli Go kochasz to na pewno dasz rade..ja na mojego czekalam rok. Opiniami innych sie nie przejmuj. Oni za Ciebie zycia nie przezyja. W moim wypadku bylo warto bo to milosc mojego zycia. Bedzie dobrze :) Dołączył: 2014-01-18 Miasto: Wro Liczba postów: 7103 26 grudnia 2015, 11:57 Dla mnie taka osoba raczej byłaby skreślona. I nie mówię tu o sprawcach najcięższych przestępstw, ale o wszystkich osadzonych - do pierdla nie idzie się za nic. Nie miałabym zaufania do takiej osoby, nawet jeśli trafiłby do więzienia ''za kolegów'', to byłby dla mnie czytelny znak, że z gościem i jego otoczeniem coś jest nie tak. Pati_90 26 grudnia 2015, 12:45 comfy napisał(a):Dla mnie taka osoba raczej byłaby skreślona. I nie mówię tu o sprawcach najcięższych przestępstw, ale o wszystkich osadzonych - do pierdla nie idzie się za nic. Nie miałabym zaufania do takiej osoby, nawet jeśli trafiłby do więzienia ''za kolegów'', to byłby dla mnie czytelny znak, że z gościem i jego otoczeniem coś jest nie patologia, kto by chciał być dziewczyną kryminalisty? Najpierw koledzy, których krył i przez to poszedł siedzieć, teraz pewnie koledzy spod celi i będzie tylko gorzej. Dołączył: 2015-06-13 Miasto: Kraków Liczba postów: 547 26 grudnia 2015, 13:38 vellie napisał(a):ggeisha napisał(a):vellie napisał(a):Nigdy na niego nie mogłam się skarżyć, pomocny, rodzina go lubiła,a naglę.. każdy z byka patrzy, Nikogo nie okradł, nie napadł, nie oszukał... !!!!Poszedł siedzieć za uczciwość! Nosz, bohater że za uczciwość do kolegów .. ale w takim razie siedziałaby co druga osoba. Musi mieć fajnych kolegów skoro skończył za nich w więzieniu. Jakby nie było - on na zawsze zostanie osobą z wyrokiem. Nie szukałabym dla niego usprawiedliwienia, bo nie kończy się w więzieniu z dnia na dzień, bez powodu. Jakiś powód jest - znasz go Ty, on, Wasza rodzina... Nie skreśliłabym go jeśli nie jest to wielkie przewinienie. Byłabym ostrożna, owszem, ale dałabym mu szansę, zobaczyła czy zmieni towarzystwo (by znowu nie siedzieć "za kolegów"; co samo w sobie jest dla mnie podejrzane), siebie - jeśli tak, uznałabym że cóż, każdy popełnia błędy, ale jeśli wyciąga się z nich wnioski to ok, damy radę. Jeśli nie - nie bawiłabym się w znajomość, bo nie chciałabym znowu czekać aż wyjdzie z więzienia. Co do rodziny, bliskich - jeśli go kochasz, wiesz że to był zwykły błąd, głupota, która nigdy się nie powtórzy - utnij rozmowę, gdy znowu pojawi się jego temat. Elise78 Dołączył: 2015-11-11 Miasto: Liczba postów: 458 26 grudnia 2015, 14:33 uciekaj Dołączył: 2014-10-25 Miasto: Poznań Liczba postów: 675 26 grudnia 2015, 14:57 W Polsce do więzienia można iść naprawdę za byle co, zwykłą głupotę.. Nie przejmuj się zdaniem innych ludzi, skoro go kochasz to dasz radę. Miłość wszystko zwycięży :)A ci co tak was krytykują to niech się zajmą sobą przecież to ty z nim spędzisz życie a nie oni więc niech zamkną gębę :) Powodzenia Basti81 26 grudnia 2015, 15:15 Bez powodu sie do wiezienia nie trafia, a jak wyjdzie to bedzie sie to za nim ciagnelo do konca zycia wiec olej go puki jeszcze mozesz. Jak siedziec to za milionowy przekret bo wtedy warto dostac 3-5 lat a nie za jakies jak to powiedzialas pierdoly i pozniej cale zycie miec zwalone. Kupując książki z kilku naszych aukcji za dostawę zawsze płacisz tylko raz!Masz pytania? Zadzwoń lub napisz! Poniedziałek – Piątek12 210 09 02 ( realizujemy natychmiast, ponieważ posiadamy 80 tys. książek w magazynie o powierzchni prawie 4100 m²! Zamówienia realizujemy natychmiast po wypełnieniu formularza pozakupowego!Wszystkie sprzedawane książki są nowe i znajdują się w naszym magazynie w Krakowie!Za jeden wiersz. Cztery lata w chińskim więzieniuNasza cena:37,43 zł (oszczędzasz 12,47 zł)Cena rynkowa: 49,90 złAutor:Liao YiwuWydawnictwo:CzarneRok wydania:2016Oprawa:twardaLiczba stron:448Format: cmNumer ISBN:9788380493520Numer EAN:9788380493520W lipcu 1989 roku, kiedy o czerwcowych wydarzeniach na placu Tiananmen dowiedział się już świat, Liao Yiwu, młody poeta wiodący dotąd beztroskie życie wagabundy, postanowił przemówić. Za publiczne wygłoszenie swego poematu Masakra został wtrącony do Yiwu spędził w zamknięciu cztery lata. Za jeden wiersz to wstrząsająca relacja z tego okresu: opis mało znanych realiów chińskiego więzienia, przemocy stosowanej przez strażników i współwięźniów, tortur, a także wszechogarniającej monotonii codziennego życia. Jednak nawet za więziennym murem pisarz potrafił znaleźć kupić książki z kilku aukcji i zapłacić tylko raz za dostawę?1. Dodaj wszystkie książki do koszyka 2. Przejdź do koszyka, zaznacz wszystkie pozycje i kliknij przycisk Uwaga! Nie klikaj przycisku Kup Teraz dla każdej pozycji osobno! Ważne aby kliknąć tylko raz, już po zaznaczeniu wszystkich interesujących Cię dostawy dla Poczty Polskiej, przesyłek kurierskich, Paczkomatów InPost i odbioru w kioskach RUCHuSposób dostawyKoszt dostawyPłatność przy odbiorzelub z góry (PayU, przelew)Paczka w RUCHu - odbiór w kiosku RUCHuNazwa w Allegro: Odbiór w punkcie - Paczka w RUCHu2,99 złPoczta Polska - odbiór w placówceNazwa w Allegro: Odbiór w punkcie - E-PRZESYŁKA4,99 złPoczta Polska - doręczenie do KlientaNazwa w Allegro: Paczka pocztowa lub przesyłka pobraniowa7,99 zł7,99 złKurier DPDNazwa w Allegro: Kurier. Jeśli chcesz, aby paczka została nadana Kurierem DPD - poinformuj nas o tym w "informacjach dla sprzedającego"9,99 złKurier PocztexNazwa w Allegro: Kurier. Jeśli chcesz, aby paczka została nadana Kurierem Pocztex - poinformuja nas o tym w "informacjach dla sprzedającego"9,99 złPrzy jednorazowym zakupie wielu pozycji koszt dostawy ponosi się tylko raz. Po dokonaniu zakupów należy koniecznie wypełnić formularz pozakupowy i wybrać formę nadaniu paczki zawsze informujemy e-mailem i SMS-em podając numer listu przewozowego i link do śledzenia wysyłamy paczek za osobisty w naszym lokaluLokalizacjaKoszt0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 zł0,00 złPo dokonaniu zakupu wybierz w formularzu pozakupowym "Odbiór osobisty" oraz poinformuj nas gdzie chcesz odebrać zamówienie, wpisując adres lokalu w "informacjach dla sprzedającego".Po wybraniu lokalu zamawiane pozycje zostaną przez nas przetransportowane we wskazane miejsce i będzie można je odebrać. O możliwości odbioru zostaniesz poinformowany e-mailem i wyżej wymienionych lokalizacjach znajdują się tylko książki wcześniej zamówione przez Klientów. "Za jeden wiersz" to tytuł autobiograficznej opowieści chińskiego pisarza i dysydenta Liao Yiwu, który za wiersz o masakrze na Palcu Niebiańskiego Spokoju spędził 4 lata w chińskim więzieniu. W 2012 r. został laureatem nagrody im. Ryszarda Yiwu urodził się w 1958 r. w Syczuanie. Jest poetą, prozaikiem, dziennikarzem i muzykiem. W lipcu 1989 r. na pekińskim Placu Niebiańskiego Spokoju doszło do krwawych pacyfikacji, w których śmierć poniosło 241 osób (w tym milicja), a około 7 tys. zostało rannych. Liao Yiwu, prowadzący do tego czasu dość beztroski, artystyczny styl życia, postanowił włączyć się w protest, ogłaszając publicznie swój poemat "Masakra", uznany przez władzę za godzący w komunistyczne struktury. Poemat stał się popularny, a autor trafił do więzienia, gdzie spędził następne 4 lata. Swoje przeżycia Liao Yiwu opisuje w książce "Za jeden wiersz. Cztery lata w chińskim więzieniu", która właśnie trafiła do polskich księgarń. Liao Yiwu - delikatny intelektualista, wrzucony w brutalną rzeczywistość chińskiego więzienia, zmuszony jest do uczestnictwa w walce o posiłki, miejsce do spania czy o prywatność załatwiania potrzeb fizjologicznych. Nową tożsamością Yiwu staje się numer więzienny, towarzyszami, z którymi spędza czas – przestępcy, gwałciciele, mordercy, mężczyźni z nizin społecznych albo szaleńcy. Najważniejszym zadaniem dla poety staje się konieczność zdobycia jakiejś pozycji w kolejnych celach i więzieniach. Udawało mu się to, bo jako literat zwykł pomagać innym więźniom w pisaniu listów. Wtedy właśnie - na rewersach kopert i szmuglowanych do więzienia skrawkach papieru - powstały pierwsze zapiski do książki "Za jeden wiersz". Wszystkie zostały zarekwirowane i po wyjściu z więzienia Liao zaczął jej pisanie od zera. 3 lata zajęło mu stworzenie nowej wersji, która w 2001 r. została skonfiskowana przez władze, razem z komputerem pisarza. Na początku 2011 r. książka ponownie była gotowa. Tym razem autorowi udało się wywieźć ją z Chin i ustalić datę publikacji na Tajwanie i w Niemczech. Chińskie władze zaczęły wtedy grozić Liao Yiwu, żądając wstrzymania publikacji. Pisarzowi udało się uciec do Wietnamu, a potem do Niemiec. W 2012 r., niedługo po przybyciu do Europy Liao Yiwu otrzymał polską "Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki" za książkę "Prowadzący umarłych. Opowieści prawdziwe. Chiny z perspektywy nizin społecznych". Została ona napisana w ciągu kilku lat po wyjściu pisarza z więzienia. Na wolności nie mógł znaleźć żadnej pracy i utrzymywał się jako wędrowny grajek. Liao poznał w tym czasie oblicze Chin ukryte przed okiem Zachodu, znalazł się wśród przegranych, zagubionych, bezdomnych, tych, którym komunizm złamał życie i nie znaleźli też swojego miejsca w nowej chińskiej rzeczywistości rozwijającego się "totalitarnego kapitalizmu". Na spotkaniu z czytelnikami z okazji przyznania mu polskiej nagrody Liao Yiwu mówił, jak bardzo zmieniło go doświadczenie więzienia. "Po wyjściu z więzienia musiałem się na nowo uczyć normalnie mówić. Chińskie władze prowadzą wobec uwięzionych intensywną reedukację, a właściwie pranie mózgu, które odbija się także na języku - pewnych sformułowań nie wolno używać, pewne słowa są zakazane. Ale w więzieniu poznałem też mojego mistrza. Kiedyś na spacerniaku usłyszałem melodię, która do głębi mnie poruszyła. Zacząłem się rozglądać, przekupiłem strażnika papierosami, aby to zrobić. Zobaczyłem dziwną postać - starszego mężczyznę, ubranego mimo mrozu bardzo lekko. Siedział skulony i drżąc z zimna grał na flecie. Gromadziły się przy nim wróble. Miał zamknięte oczy. Otworzył je, kiedy się przed nim zatrzymałem. Zapytał, czy chcę się nauczyć grać na flecie, a ja się zgodziłem. To był stary buddyjski mnich, który stracił w życiu wszystko. Jego klasztor zburzono, wspólnotę, do której należał, rozpędzono, on sam trafił do więzienia" - opowiadał Liao Yiwu. "Władze w Chinach nadal usiłują wymazać ze zbiorowej pamięci narodu wspomnienia niewygodnych zdarzeń bądź wypaczyć ich obraz ze względów politycznych, które obejmują całokształt życia w państwie. Lecz z pamięci jednostki, człowieka, w którego psychice głęboko zapisuje się każde przeżycie, a opresja pozostawia trwałe blizny, niczego nie da się wymazać" - pisze Liao Yiwu we wstępie do polskiego wydania książki. (PAP) "Za jeden wiersz. Cztery lata w chińskim więzieniu" Liao Yiwu, Wydawnictwo Czarne, Warszawa 2017. aszw/ pat/

wiersz dla faceta w więzieniu