1. Supported devices: HUAWEI Mate 30, HUAWEI Mate 30 Pro, HUAWEI Mate 40 Pro, HUAWEI P40, HUAWEI P40 Pro, HUAWEI P40 Pro+, HUAWEI nova 7, HUAWEI nova 7 SE, HUAWEI nova 8, HUAWEI Mate Xs, HUAWEI nova 10, HUAWEI nova 10 Pro, HU AWEI nova 9, HU AWEI nova 9 SE, HU AWEI P50 Pocket, HU AWEI Mate Xs 2. 2.
The HUAWEI Mate 10 will cost €699 (around $825), while the Mate 10 Pro will go up to €799 ($945). The Porsche Design model to be quite a bit steeper, at €1395 ($1663) . Features News
This Huawei phone is smart enough to drive a Porsche. Huawei revs up a phone-powered self-driving car to demonstrate the artificial intelligence prowess of its Mate 10 Pro phone. At MWC 2018
Available. Released 2017, November. Body. Dimensions. 154.2 x 74.5 x 7.9 mm (6.07 x 2.93 x 0.31 in) Weight. 178 g (6.28 oz) Build. Glass front (Gorilla Glass), glass back, aluminum frame.
Huawei’nin kendi üretimi olan HiSilicon Kirin 970 yonga setinden gücünü ve teknik kabiliyetlerinin birçoğunu alan Huawei Mate 10 Pro, performans noktasındaki beklentileri fazlasıyla karşılıyor. 2.36 GHz ve 1.8 GHz frekanslarında çalışan toplamda sekiz çekirdekli işlemcisiyle öne çıkan model, 12 çekirdekli Mali-G72 MP12
EMUI 13 is expected to be available for smartphones in the company’s Mate 50 lineup. This was confirmed when the new interface is seen in the specs of the Huawei Mate 50 Pro which has been listed on the company’s website. But still, Huawei hasn’t made an official statement on the launch of EMUI 13.
. Q. Jaki system operacyjny jest zainstalowany na laptopie? Cześć, laptop pracuje na systemie Windows 10 Pro. Pozdrawiamy, Team Huawei Q. Jaki jest przewidywany czas pracy na baterii? Dzień dobry, w testach laboratoryjnych urządzenie pozwalało na około godziny lokalnego odtwarzania wideo w jakości 1080p. Faktyczny czas pracy na baterii może się różnić w zależności od sposobu użytkowania laptopa. Pozdrawiamy, Team Huawei Q. Czy ten model posiada ekran dotykowy? Cześć, ten model posiada dziesięciopunktowy ekran dotykowy. Pozdrawiamy, Team Huawei Q. Czy urządzenie wspiera standard Thunderbolt Cześć, Huawei Matebook X Pro 2021 nie wspiera standardu Thunderbold Pozdrawiamy, Team Huawei Q. W jakich wariantach konfiguracyjnych występuje ten model? Cześć, urządzenie występuje w wariancie Intel Core I7 16GB+512GB. Pozdrawiamy, Team Huawei
Ostatnie lata były dla Huawei specyficzne – chiński producent stracił znaczenie i udział w rynku smartfonów, ale rozkwitł na polu słuchawek i gadżetów typu wearables, taki jak smartwatche i opaski. FreeBuds Pro 2 są tego znakomitym przykładem. Łączą zaawansowane funkcje, znakomitą jakość dźwięku i rozsądną cenę. Choć przyjdzie im walczyć na niezwykle konkurencyjnym rynku, to uważam, że bez problemu sobie na nim Huawei podniósł poprzeczkę dla innych producentów wraz z modelem FreeBuds Pro 2. Naszpikował je technologiami, które mają zapewnić najwyższą jakość dźwięku ( obsługa dźwięku LDAC Hi-Res czy współpraca z Devialet, francuskimi ekspertami audio) i ulepszył system ANC, co po prostu słychać. A wszystko to zamknął w niewielkich, eleganckich słuchawkach, które obsługiwane są przy pomocy prostych gestów. Ale czy są to słuchawki bez wad? Nie, choć i tak są jednymi z lepszych modeli na polskim jakość dźwiękubrzmienie niskich tonówskuteczny system redukcji hałasuaplikacja do obsługi akcesoriumzestaw i jakość wykonaniaprzewodowe lub bezprzewodowe ładowanie etuiczasy pracyprecyzja obsługi dotykowejwystają dość daleko od uchawykończenie powoduje, że słuchawki są śliskiejakość rozmów w głośniejszym otoczeniuPodsumowanieSolidne słuchawki TWS dla osób, które mają określone oczekiwania wobec jakości dźwięku. Komfortowe na co dzień i eleganckie, z bardzo skutecznym systemem redukcji hałasu. Ich wadą jest jednak relatywnie krótki czas pracy, zwłaszcza przy włączonym Huawei FreeBuds Pro 2 – spis treści Recenzja Huawei FreeBuds Pro 2 – spis treści Specyfikacja Huawei FreeBuds Pro 2 Co w zestawie? Małe i lekkie – budowa słuchawek Obsługa i dźwięk – słuchawki w działaniu Sterowanie – garść prostych gestów Czasy pracy i ładowanie Aktywna redukcja hałasu Jakość dźwięku Huawei AI Life – aplikacja do zarządzania gadżetamiSpecyfikacja Huawei FreeBuds Pro 2Słuchawki FreeBuds Pro 2 zadebiutowały oficjalnie na europejskim rynku pod koniec czerwca, razem z nowymi laptopami, tabletem z ekranem E Ink i kilkoma jak prezentuje się ich specyfikacja:Typ słuchawek: dokanałowe, bezprzewodoweŁączność: Bluetooth (łączność z dwoma urządzeniami jednocześnie), USB-CZastosowane technologie: Low Complexity Subband Codec (SBC), Advanced Audio Coding (AAC), Certyfikat Hi-Res Audio, Sony LDAC, A2DP, HFP, AVRCPCzujniki: czujnik przewodzenia kostnego, akcelerometr, żyroskop, czujnik podczerwieniŚrednica membrany: 11 mmPasmo przenoszenia: 14 Hz ~ 48 kHzInne: wbudowany mikrofon, aktywna redukcja hałasu (ANC), potrójny układ mikrofonów, IP54 (odporność na zachlapanie podczas normalnego użytkowania), automatyczne parowanie, inteligentna redukcja szumów (do -47 dB), certyfikat HWA (Hi-Res Wireless Audio), obsługa dotykowaZasilanie: wbudowany akumulator 55 mAh, etui ładujące 580 mAhŁadowanie: przewodowe USB-C (6 W), bezprzewodowe (2 W)Waga: 5,9 g (jedna słuchawka), 52 g (etui)Słuchawki są w sprzedaży za 799 złotych – i uważam, że nie jest to przesadzona cena. Można je kupić na przykład na stronie Huawei, w MediaMarkt, MediaExpert oraz w innych sklepach z w zestawie?Producent przygotował dla swoich flagowych słuchawek przyzwoity zestaw się na niego: zestaw słuchawkowy FreeBuds Pro 2 w etui, kabel USB-C do ładowania, zestaw dodatkowych nakładek dousznych w rozmiarze S i L (rozmiar M, jako najbardziej uniwersalny, jest już zamontowany w słuchawkach) oraz instrukcję i kartę ma zaokrąglony kształt i jest niewielkie – jego mobilność nie stanowi problemu. Z tyłu znalazło się błyszczące pole z logo Huawei i Devialet (firmy odpowiedzialnej za jakość dźwięku słuchawek), od spodu port USB-C i dioda wskazująca na stan naładowania, a po prawej stronie przycisk do synchronizacji słuchawek z urządzeniem. Po otwarciu widzimy czubki słuchawek, które, dzięki magnetycznemu łączeniu na pewno przypadkiem nie wypadną, ale nie ma też problemu, by wyjąć je z etui. Jest tu też druga dioda, pokazująca poziom naładowania samych i lekkie – budowa słuchawekProducent przygotował trzy wersje kolorystyczne słuchawek FreeBuds Pro 2, nazwane Silver Blue, Silver Frost i Ceramic White. W moje ręce trafiła ta od koloru, słuchawki cechują się niewielką wagą (5,9 g na słuchawkę) i dopracowanym, ergonomicznym kształtem. Odpowiednio dopasowane do ucha (przy pomocy gumowych uszczelek w trzech rozmiarach) przekładają się na wygodę podczas wielogodzinnego korzystania. Co więcej, na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, w których któraś z nich przypadkiem wypadła mi z ucha. Nie da się jednak nie zauważyć, że dość mocno wystają z ucha, ale może to tylko indywidualna wspomniano, do zestawu producent dołączył silikonowe końcówki w trzech rozmiarach – i po zamontowaniu tkwią naprawdę solidnie. Ale mam wrażenie, że jeśli będziemy je często wymieniać albo czyścić, mogą pojawić się z funkcji Huawei FreeBuds Pro 2 jest automatyczne zatrzymywanie odtwarzania (muzyki lub filmu) po wyjęciu słuchawek z uszu. Dzięki trybowi mono można, w razie potrzeby, używać tylko jednej słuchawki. Zasięg Bluetooth w mieszkaniu wynosi jakieś 10 metrów, ze ścianami między słuchawkami a źródłem dźwięku, nieco więcej na otwartym i dźwięk – słuchawki w działaniuFreeBuds Pro 2 są naszpikowane wielorakimi technologiami, które związane są z zapewnieniem użytkownikowi optymalnych doznań związanych z komfortem pracy i jakością – garść prostych gestówSłuchawki nie mają żadnych przycisków, ale wciąż pozwalają na sterowanie głośnością, odtwarzaniem czy systemem ANC – wszystko dzięki dotykowym obszarom na powierzchni słuchawek. Dzięki temu przesuniecie palcem wzdłuż grzbietu słuchawki (bez znaczenia której) umożliwia regulowanie głośności, ściśniecie i przytrzymanie – włączanie lub wyłączanie ANC, a jedno-, dwu- albo trzykrotne ściśnięcie to pauza/play i przełączanie aplikacji, o której więcej będzie w dalszej części recenzji, można zmienić czynności przypisane do poszczególnych gestów. Jedynym zarzutem, który mogę mieć do tej formy sterowania, jest relatywnie niewielka powierzchnia słuchawek, a więc niewielka powierzchnia do realizowania gestów. Nie zawsze dotyk jest rejestrowany i nie zawsze działa to precyzyjnie. Co więcej, podczas ściskania można przypadkowo przemieścić słuchawki w pracy i ładowanieCzasy pracy są tym aspektem, na który można ponarzekać najbardziej. Przy włączonym systemie ANC (dynamiczny) w ciągłej pracy FreeBuds Pro 2 działały przez jakieś 3 godziny – Huawei deklaruje, że powinny działać do 4 godzin. Przy wyłączonym ANC czas ma się wydłużyć nawet do 6,5 godziny. W praktyce nie uzyskałam takiego dodać, że wiele dodatkowych godzin pracy zapewni etui, które obsługuje także zwrotne ładowanie z telefonu lub tabletu. Ładowanie słuchawek w etui ładującej ma trwać ok. 40 minut, a naładowanie samego etui zajmuje mniej więcej godzinę przy ładowaniu przewodowym lub 2 godziny przy ładowaniu redukcja hałasuSystem redukcji hałasu pozytywnie mnie zaskoczył. Jest diabelnie skuteczny. Wystarczy tylko włożyć słuchawki do uszu i aktywować ANC (w trybie dynamicznym – automatycznym, komfortowym, ogólnym lub najwyższym), by docenić tę funkcję. Wokół nastaje cisza – rozmowy, dźwięki telewizora czy kosiarka za oknem stają się tylko niezbyt słyszalnym szumem. Oczywiście przebiją się tu pojedyncze głosy i inne dźwięki, niemniej słuchawki skutecznie redukują większość hałasu z ANC można wyłączyć, dodatkowo jest jeszcze jedna funkcja – tryb „Świadomość” – pozwala on, mimo dźwięków docierających do ucha, wyraźnie słyszeć to, co dzieje się wokół, a nawet prowadzić dodać, że redukcja hałasu działa też podczas połączeń głosowych. Wykorzystywany jest tutaj mikrofon z przewodnictwem kostnym i firmowy algorytm Deep Neural Network (DNN). Inteligentny system ma tu rozpoznać dźwięki otoczenia i zablokować je, ma zagwarantować ma wyraźny i łatwy do usłyszenia o ile słuchawki świetnie sprawdzają się do odtwarzania muzyki, to nie są najlepszym akcesorium do prowadzenia rozmów. Rozmówców słyszałam głośno i wyraźnie, jednak z ich strony wrażenia były znacznie gorsze. Gdy wokół było cicho, wtedy to, co zbierały mikrofony, docierały do rozmówców bez przeszkód, a mój głos był określany jako wyraźny, ze sporadycznymi szumami. Natomiast negatywnie oceniali docierający do nich głos, gdy otoczenie było bardziej hałaśliwe, np. podczas jazdy samochodem. Wtedy mikrofony się nie spisują, praktycznie nie dało się zrozumieć tego, co dźwiękuSama jakość dźwięku jest na znakomitym poziomie – choć piszę tu z punktu widzenia przeciętnego użytkownika bez krztyny audiofilskiego zacięcia. Przy ich pomocy oglądałam masę seriali i słuchałam różnych gatunków muzyki – zarówno wysokie tony, jak i niskie tony basowe brzmią znakomicie, dźwięk jest bogaty i szczegółowy, bez wspierają formaty audio o wysokiej rozdzielczości przez LDAC, które obsługują smartfony z Androidem. W przypadku iPhone’ów LDAC nie jest obsługiwany (pozostaje AAC), nie ma też wsparcia dla aptX od AI Life – aplikacja do zarządzania gadżetamiFreeBuds Pro 2 są wyposażone w wiele inteligentnych funkcji – a aplikacja Huawei AI Life pozwoli wykorzystać ich pełen są funkcje związane z kontrolą hałasu. Możemy tu wybrać tryb „Redukcja hałasu” i to w czterech stopniach: dynamiczny, komfortowy, ogólny i najwyższy. Możemy wyłączyć ANC. I, po trzecie, skorzystać z trybu Świadomość”, czyli wzmocnieniu dźwięków z otoczenia, np. podczas bezpośredniej rozmowy, gdy nie chcemy wyciągać słuchawek z może zmienić domyślnie ustawione gesty, profil związany z jakością dźwięku lub skorzystać z funkcji szukania zagubionych słuchawek. Aplikacja udostępna też prosty test dopasowania słuchawek do uszu – po włożeniu słuchawek odtwarzana jest muzyka, a mikrofony wykrywają, czy na zewnątrz przedostaje się dźwięk.
Warszawa, 27 czerwca 2019 – Osoby, które chciałyby kupić innowacyjny, flagowy smartfon HUAWEI Mate 20 Pro będą mogły skorzystać z promocji – do urządzenia dodawany będzie w zestawie tablet HUAWEI MediaPad T5. Oferta jest ograniczona czasowo – potrwa od 1 lipca do 21 lipca lub do wyczerpania zapasów. Oferta będzie dostępna w sklepach: x-kom, Media Expert, RTV EURO AGD, Media Markt, Komputronik, Neonet oraz u operatorów komórkowych Play i Orange. Szczegóły promocji i jej regulamin dostępne są na stronie Smartfon HUAWEI Mate 20 Pro - najwyższa wydajność i jakość zdjęćHUAWEI Mate 20 Pro został zaprojektowany z myślą o użytkownikach, którzy oczekują od smartfona wysokiej wydajności. Sercem urządzeń jest najmocniejszy i najbardziej inteligentny procesor mobilny na świecie – Kirin 980. Telefon został wyposażony w potrójny aparat firmy Leica z ultra szerokokątnym obiektywem, panoramiczny ekran o przekątnej 6,5 cala oraz pojemną baterię z możliwością szybkiego ładowania. Dzięki zaawansowanej technologii stabilizacji obrazu, opartej na sztucznej inteligencji Huawei, tryb nocny telefonu HUAWEI Mate 20 Pro pozwala na wykonywanie bardzo wyraźnych i ostrych zdjęć nawet w słabym oświetleniu. Smartfon wyposażono w pojemną baterię 4 200 mAh, która wystarcza na więcej niż jeden dzień intensywnego użytkowania. Dla wyjątkowo szybkiego ładowania adapter Huawei SuperCharge zapewnia moc do 40 W. Dzięki temu baterię w smartfonie HUAWEI Mate 20 Pro podłączonym do ładowarki SuperCharge, można naładować do 70% w 30 HUAWEI MediaPad T5 10 16G LTE – w zestawie przy zakupie smartfona HUAWEI Mate 20 Pro HUAWEI MediaPad T5 posiada wyświetlacz o przekątnej 10,1 cala, który zapewnia doskonałą jakość obrazu. Współczynnik proporcji 16:10 sprawia, że jest to idealne urządzenie do oglądania filmów, seriali oraz do surfowania po sieci. HUAWEI MediaPad T5 został starannie wykonany, aby zwiększyć wygodę użytkowania. Jego obudowa jest elegancka, a zarazem lekka – waży jedynie 460 gramów. Wyposażony w podwójne głośniki tablet oferuje wysokiej jakości doznania dźwiękowe. Dodatkowo Technologia Huawei Histen wzbogaca dźwięk, zapewniając wciągające wrażenia filmowe. Tryb ochrony wzroku zastosowany w HUAWEI MediaPad T5 redukuje szkodliwe niebieskie światło, tworząc odpowiednie warunki do czytania i korzystania z urządzenia dla całej rodziny.
Przedsprzedaż zaczyna się za Przedsprzedaż kończy się za Regulamin promocji z Legimi. Zestaw zawiera tablet, rysik i ochronną obudowę. Zbieraj Punkty i wymieniaj na zniżki Aplikacja HUAWEI Książki obsługuje format .epub. Dobierz akcesoria 2022 Instalacja Wybierz metodę instalacji. Prezenty Prezenty Zestaw W zestawie taniej Program HUAWEI oddawania sprzętu w rozliczeniu Dodaj Informacje o urządzeniu: Szacowana wartość:: Łącznie:: Edytuj Usuń HUAWEI Care Produkty HUAWEI Care są aktywne od momentu dostarczenia produktu. Nabywca ma prawo zrezygnować z usługi HUAWEI Care do 15 dni od daty zakupu. Brak w magazynie Podsumowanie Główne funkcje Transfer między urządzeniami
Huawei Mate 40 Pro miał swoją premierę jesienią ubiegłego roku. Opinie zbierał bardzo dobre i gdyby nie brak usług Google to błyszczałby na tle innych smartfonów w podobnej cenie. Jak wygląda to teraz, po pół roku od premiery? Jak kształtuje się jego aktualna cena i możliwości na tle najnowszych flagowców? Czy teraz warto go kupić? Sprawdźmy to! Specyfikacja Huawei Mate 40 Pro Wymiary i waga: x x 212 gramówEkran: OLED o przekątnej 6,76 cala, 1344 x 2772, HDR 10, 90 HzProcesor: Kirin 9000 5G (max. 3,13 GHz)Grafika: Mali-G78 MP24Pamięć: 8 GB RAM, 256 GB pamięci wewnętrznej, gniazdo kart NMAparat główny: podstawowy – Leica 50 Mpix (F/ 23mm, 1/ laserowy autofocus), szerokokątny 20 Mpix (F/ 18mm), peryskopowy teleobiektyw 12 Mpix (F/ 125mm, optyczna stabilizacja obrazu, 5-krotny zoom optyczny)Przedni aparat: 13 Mpix (F/ 18mm), czujnik ToF 3DŁączność: Dual-SIM, 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth USB-C udogodnienia: głośniki stereo, norma IP68, czytnik linii papilarnych w ekranie (optyczny)Bateria: 4400 mAhŁadowanie: przewodowe – 66 W, bezprzewodowe – 50 W, zwrotne – 5 WZestaw sprzedażowy: smartfon, ładowarka 66 W, igła, dokumentacja, silikonowe etui, przejściówka miniJack – USB CSystem: aktualnie Android 10 z EMUI 11, usług Google nadal brakDostępne kolory: Srebrny, czarnyAktualna cena: 5399 zł Jak wygląda aktualna cena i dostępność na polskim rynku? Smartfon debiutował na jesieni w cenie 5399 zł za wariant 8/256 GB, która już wtedy była negatywnym zaskoczeniem, bowiem poprzednik, Huawei Mate 30 Pro kosztował w dniu premiery 4299 zł. Niestety, dziś doznajemy kolejnego negatywnego zaskoczenia, bowiem cena przez pół roku nie spadla nawet o złotówkę i nadal wynosi 5399 zł. I to we wszystkich sklepach internetowych które widnieją na Przyznam, że w obliczu braku usług Google i premier flagowców konkurencji, tego się nie spodziewałem… Na szczęście smartfon możemy nabyć w ofertach abonamentowych. Taką możliwość oferują sieci Play i Plus. Na portalach aukcyjnych najniższa cena jaką udało mi się znaleźć za nowy egzemplarz to 2850 zł. Jak widać rynek szybko weryfikuje cenę 5399 zł. Zwłaszcza, jeśli smartfon nie ma usług Google, ani nawet… Androida 11… O tym jednak później. Test Huawei Mate 40 Pro – jakość wykonania nadal pierwszorzędna! Smartfon został wykonany z metalowego korpusu i zaoblonego szkła z przodu i z tyłu urządzenia. W dodatku tylna część szkła została zadymiona, dzięki czemu odciski palców są bardzo mało widoczne. Brawo! Niestety, producent nie podaje od jakiego producenta jest to szkło. Z tego co widzę na stronie firmy Corning, raczej nie jest to Gorilla Glass… Telefon jest bardzo dobrze spasowany, stylowy i po wzięciu go w dłoń od razu czuje się obcowanie z produktem premium. Moduł aparatu głównego, podobnie jak w poprzedniku został wpisany w okrąg. Dodatkowo obudowa spełnia normę IP68, dlatego bez problemu możemy zanurzyć ją w basenie. Jeśli chodzi o rozlokowanie portów i przycisków, to w dolnej części ramki znajdziemy głośnik, tackę na karty oraz port USB C, natomiast u góry – drugi głośnik i port podczerwieni. Po prawej stronie umieszczono fizyczne przyciski regulacji głośności (których tak brakowało w poprzedniku) oraz przycisk włączania urządzenia. Czy 90 Hz odświeżanie ekranu wystarczy w 2021? Tak, ale nie w smartfonie za 5399 zł! Nie zrozumcie mnie źle – 90 Hz odświeżanie zapewnia bardzo dobrą płynność obrazu, ALE płacąc oficjalnie nadal 5399 zł można byłoby liczyć już na te 120 Hz. Sam ekran to zaoblona na krawędziach matryca OLED o przekątnej 6,76 cala, rozdzielczości 1344 x 2772 i wsparciu dla HDR 10 oraz 90 Hz odświeżania. Bardzo dobre wrażenie robią bardzo cienkie ramki, zwłaszcza po bokach. Również obawy o mimowolne aktywowanie ekranu na krawędziach podczas trzymania urządzenia w dłoni okazały się bezpodstawne. Niestety, dobre wrażenie psuje dziura na przednie aparaty. Jakość obrazu sama w sobie jest jednak perfekcyjna – zarówno pod kątem barw, kontrastu, jak i jasności maksymalnej, która bez problemu daje radę w wiosennym, ostrym słońcu. W ustawieniach możemy oczywiście włączyć tryb ciemny dla menu, wyregulować barwy oraz zmieniać częstotliwość odświeżania ekranu. Można też zamaskować wcięcie w ekranie, ale wtedy górna część ramki oczywiście bardzo się powiększa. Test Huawei Mate 40 Pro – wydajność godna flagowca 2020, ale… …ale aktualnie możemy kupić dużo tańsze smartfony ze Snapdragonem 888, które zapewnią porównywalne wyniki w benchmarkach. Wystarczy wspomnieć tu Xiaomi Mi 11 czy testowanego przez nas niedawno Asusa Zenfone 8 Flip, które możemy nabyć w cenie wyraźnie poniżej 4000 zł… No chyba że kupimy Mate 40 Pro na OLX za wspomniane wcześniej 2850 zł. Wtedy konkurencji nie ma. Antutu Benchmark – 785 673 pkt3D Mark (test Sling Shot Extreme) – Maxed out! (OpenGL ES Mark (test Sling Shot) – Maxed out!3D Mark Wild Life – 6487 pkt3D Mark Wild Life Extreme – 1986 pkt W codziennym użytkowaniu smartfon sprawdza się rewelacyjnie. Żadna gra nie będzie mu straszna, pod warunkiem, że nie wymaga do działania usług Google… A te wymaga np. popularne Monopoly. Z 256 GB pamięci wewnętrznej do Naszej dyspozycji pozostaje ok. 215 GB. Można ją rozbudować przy pomocy kart pamięci. Niestety, tradycyjnie już w przypadku Huaweia, nie microSD, a NanoMemory… Android 10 z MIUI 11 still alive… Huawei Mate 40 Pro nadal nie doczekał się aktualizacji do Androida 11. Nadal obowiązującą wersją jest Android 10 z EMUI 11. Oczywiście nadal nie możemy liczyć na jakiekolwiek usługi od Google. Co to oznacza wie już chyba każdy kto śledzi rynek smartfonów od co najmniej półtora roku. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to super, ale jeśli ktoś koniecznie musi mieć Mapy Google, aplikacje YouTube, Dysk Google itd., to niestety musi poszukać gdzie indziej. Oczywiście sklep z aplikacjami od Huawei – AppGallery stale się rozrasta, ale do poziomu sklepu Google Play jeszcze daleka droga. Na plus – coraz więcej aplikacji bankowych w AppGallery. Jak w przypadku każdego nowego smartfona Huawei, można też skorzystać z aplikacji Phone Clone, przenosząc wszystkie aplikacje z innego telefonu. System oczywiście działa płynnie i stabilnie, a nakładka jest całkiem funkcjonalna. Ciężko byłoby oczekiwać czego innego po telefonie za 5399 zł. Test Huawei Mate 40 Pro – zabezpieczenia Nie chcę wdawać się w żadne dyskusje o tym czy chińskie firmy szpiegują użytkowników, czy też nie. O tym na przestrzeni wielu wielu miesięcy słyszeliśmy aż za nadto, czego skutkiem są zresztą sankcje nałożone na Huawei, a w konsekwencji brak usług Google w najnowszych smartfonach. Dlatego informuję – do naszej dyspozycji oddano zabezpieczenie kodem, symbolem, odciskiem palca, twarzą lub urządzeniem Bluetooth. Czytnik linii papilarnych został umieszczony pod ekranem. Jest on szybki i celny, a dodatkowo cały czas aktywny – brawo. Z kolei odblokowanie za pomocą twarzy stoi na równie wysokim poziomie. Musi być naprawdę ciemno, żeby nie zadziałało. Smartfon nie dał się oszukać na zdjęcie mojej twarzy i w dodatku nie odblokuje telefonu przy zamkniętych oczach. Niemniej w tej kwestii chyba nie mogło być inaczej. Jak grają głośniki stereo? Przeciętnie, jak na cenę urządzenia. Spodziewałem się więcej. Tymczasem dźwięk jest poprawny, ale z odtwarzany z lekkim echem, a na najwyższym poziomie głośności ulega on spłaszczeniu. Lepiej jest po podłączeniu słuchawek pod port USB C. Nie ma wtedy pogłosu, a poza tym można skorzystać z korektora dźwięku Huawei Histen. Lepiej, nie znaczy jednak, że jest cudownie. Jest po prostu dobrze. Tak jak pisałem już wcześniej, bardzo na plus są fizyczne klawisze regulacji głośności, których tak mi brakowało w Mate 30 Pro. Test Huawei Mate 40 Pro – łączność, nawigacja i 5G Smartfon występuje w wersjach Single-SIM i Dual-SIM, z tym że w Polsce dostępna jest głównie ta druga wersja. Oczywiście z obsługą 5G i LTE nie było najmniejszego problemu i to we wszystkich sieciach. Przynajmniej w Warszawie i okolicach. Poza tym na pokładzie znajdziemy Wi-Fi 6, Bluetooth port USB C oraz port podczerwieni, dzięki czemu telefon może nam służyć jako pilot np. do telewizora. Wszystko działało bez zarzutu. Nie mam do czego się przyczepić. W kwestiach nawigacyjnych również nie mam do czego się przyczepić – jest GPS, Glonass, Beidou, Galileo i QZSS. Dostajemy też kompas. Nie odnotowałem najmniejszych problemów ze zlokalizowaniem swojej pozycji ani podczas jazdy samochodem, ani rowerem. Czy Huawei Mate 40 Pro nadal jest królem fotografii mobilnej? Jedna z najbardziej promowanych zalet Mate 40 Pro był świetny moduł fotograficzny. Świetny, ale wcale nie lepszy od tego który był w Huawei P40 Pro. Składa się on z trzech aparatów: Podstawowy – Leica 50 Mpix (F/ 23mm, 1/ laserowy autofocus)Szerokokątny – 20 Mpix (F/ 18mm)Teleobiektyw – 12 Mpix (F/ 125mm, OiS, 50-krotny zoom optyczny) Za dnia jakość zdjęć z aparatu głównego jest bardzo dobra. Barwy nie są przekłamane, rozpiętość tonalna świetna, a ilość szczegółów – wysoka, choć szczerze mówiąc myślałem, że będzie jeszcze większa. Obiektyw szerokokątny spisuje się za to rewelacyjnie. Zdjęcia nim wykonane mają tylko nieznacznie mniejsza ilość szczegółów niż te wykonane aparatem głównym, a to spore osiągnięcie. Ponadto możemy liczyć na 5-krotny zoom optyczny z dedykowanego teleobiektywu. Do ich jakości w czasie dnia nie mam najmniejszych zastrzeżeń. szeroki kątobiektyw głównyzoom optyczny 5xzoom hybrydowy 10x Po zmroku zdjęcia nie wychodzą już tak dobrze. W sztucznym świetle często są zażółcone, a te wykonane teleobiektywem wyglądają, jakby to było powiększenie cyfrowe, a nie optyczne… Sytuacje ratuje tu tryb nocny, ale nawet wtedy barwy nie są w 100% naturalne. Na szczęście wzrasta wtedy liczba detali i ostrość ujęć. szeroki kątobiektyw głównyzoom 5x Przy okazji zdjęć nocnych warto wspomnieć o możliwości zrobienia bardzo ładnych zdjęć księżyca, co od czasu P30 Pro jest wizytówką flagowców Huawei. Jeśli chodzi o zdjęcia makro, to Huawei Mate 40 Pro nawet nie zbliża się do Xiaomi Mi 11 w tym zakresie. W dodatku z niewiadomych dla mnie powodów sam niejednokrotnie zmienia obiektyw w trakcie łapania ostrości. To denerwujące, ale może to wina tylko mojego egzemplarza. Niemniej, po chwili „walki” udaje się zrobić tym aparatem przyzwoite zdjęcia makro. Przedni aparat do selfie to 13 Mpix matryca (F/ 18mm) wsparta czujnikiem ToF 3D . Jakość zdjęć? Bardzo dobra. Poprawny balans bieli, naturalne barwy i ogrom szczegółów. Brawo! Reasumując – jakość zdjęć z reguły jest bardzo dobra, ale aktualnie są smartfony, oferujące lepszą jakość i więcej możliwości (np. telemakro). Co do filmów, to aparatem możemy kręcić filmy maksymalnie w 4K przy 60 kl/s. Niby spoko, ale konkurencja ma już coraz częściej możliwość nagrywania w 8K. Np. Xiaomi Mi 11 lub 11 Pro. Link do Naszego testu znajdziecie poniżej ? Jakość filmów jest jednak bardzo dobra – nagrania są szczegółowe i bardzo dobrze stabilizowane. Zdecydowanej większości użytkowników więcej do szczęścia w tym zakresie nie będzie potrzebne. No bo kto teraz ma w domu telewizor lub monitor 8K? Bateria i bardzo szybkie ładowanie Smartfon został wyposażony w baterię o pojemności 4400 mAh, także nie spodziewałem się wybitnych czasów pracy na jednym ładowaniu. Faktycznie, szału nie ma, ale tragedii też nie. Telefon wytrzymywał średnio półtorej dnia pracy w cyklu mieszanym, lub pełen dzień intensywnej pracy. Jeśli chodzi o ładowanie przewodowe to zarówno smartfon jak i ładowarka z zestawu obsługują technologię SuperCharge 66 W. Czyni to ładowanie jednym z najszybszych na rynku. W pół godziny naładujemy smartfon do ok. 85%, natomiast do pełna w niespełna 44 minuty. Świetny wynik! Poza ładowaniem przewodowym możemy liczyć również na szybkie ładowanie bezprzewodowe 50 W oraz 5 W ładowanie zwrotne. Podsumowanie – czy warto jeszcze kupić Huawei Mate 40 Pro? To zależy od ceny. Za 5399 zł, czyli obowiązującej aktualnie w sklepach – moim zdaniem nie warto. To cały czas diabelnie wydajne urządzenie i po prostu świetny smartfon, ale w 2021 roku pojawiła się mu silna i wyraźnie tańsza konkurencja w postaci np. Xiaomi Mi 11. Dlatego zakup Huawei Mate 40 Pro mogę polecić, ale pod warunkiem, że uda się Wam go dostać w korzystnej cenie i nie przeszkadza wam brak usług Google. Korzystnej, czyli maksymalnie za 4000 zł. Na szczęście na portalach aukcyjnych nie powinno być z tym problemu.
huawei mate 10 pro co w zestawie