Jakie są wady wzroku? Wyróżnia się kilka rodzajów wad wzroku: krótkowzroczność, nadwzroczność ( dalekowzroczność ), astygmatyzm, starczowzroczność, daltonizm (niemożność odróżniania kolorów), zaburzenia widzenia stereoskopowego. Każda z tych wad manifestuje się innymi dolegliwościami, a pacjent ma inne potrzeby. Podaj dwa argumenty dlaczego powinieneś iść na spektakl "Dziady II" Napisz list do koleżanki lub kolegi zachęcający do przeczytanie lektury karolcia Na jutro Quo vadis1kto i w jakich okolicznościach porwał ligię2Jak zareagował Winicjusz na wieść o ucieczce ligii3co Neron skrytykował w wyglądzie lig … You are signed out. 2020-09-30 - Odkryj należącą do użytkownika Arleta Zalinska tablicę „Podoba mi się” na Pintereście. Zobacz więcej pomysłów na temat obrazy, rysunek, malarstwo. ROMANIZM W POLSCE. U nas, na terenach ówczesnej Polski kościoły przyjmowały formę wieży warownej i często budowane były w pobliżu wału, by wzmocnić ważniejsze miejsce grodu. Głównymi wyznacznikami stylu romańskiego były: grube, masywne mury, „warowność” budynku. budulec: granit, wapienie, piaskowiec. Ale obawiam się, że nie dopuścimy do tego Mam nadzieję, że możesz skontaktować się z pomocą Acer. Ale zanim wpadnę w panikę, słyszę z powodu moich danych, z powodu przywiązania. Po uśpieniu notebooka programem CrystalDiskInfo Mam nadzieję, że potrafisz, niestety, nie wiem, jak to zinterpretować. pomóż mi tam (patrz załącznik). Cześć. Widzę że masz taki sam problem jak ja miałam kiedyś, a dokładnie 3 lata temu. Zawsze mi się podobali starsi faceci dlaczego:-więcej rzeczy rozumieją -o wszystkim można gadać-nie popisują się głupio-są bardziej dojrzali -dają większe poczucie bezpieczeństwa-dużo więcej ciepła-wiedzą jak rozmawiać z kobietami I mogę tak jeszcze wymieniać dalej ale przejdę do . Wyznanie uczuć nie należy do prostych zadań. Chyba nie ma osoby, która nie bałaby się odrzucenia. A to właśnie lęk najbardziej hamuje nas przed tym, by powiedzieć naszej wybrance o tym, co do niej czujemy. Uniemożliwia nam działanie i tak w kółko… Chcesz wiedzieć jak wyznać dziewczynie miłość? Istnieje kilka prostych kroków, które okażą Ci się pomocne. Mowa ciała i subtelne gesty to tylko niektóre z nich. Poznaj je wszystkie! Jeżeli korzystasz z portali czy aplikacji randkowych, sprawa jest bardzo prosta. Większość osób, które się tam rejestrują, robią to z myślą o znalezieniu swojej drugiej połówki. Dlatego też prawdopodobnie już od samego początku rozmawiasz z kobietą, która jest dla Ciebie atrakcyjna. Jeżeli jednak zastanawiasz się: o czym pisać z dziewczyną, która mi się podoba, wśród tych kilku porad być może znajdziesz też coś dla siebie: Uprzedzenia na bok Choć sporo się zmieniło przez ostatnich kilka lat, to w naszym społeczeństwie wciąż wiele mówi się o tradycyjnej wizji związków. Większość “zadań” przerzuca się na mężczyznę, co w konsekwencji może prowadzić do stresu i frustracji. Zakłada się, że to facet powinien zrobić pierwszy krok, wybrać idealne miejsce na randkę, zapłacić za kolację… Jako osoba, powinien być silny, odpowiedzialny, wrażliwy, ale nieprzesadnie. Czy ten obraz jest prawdziwy? Poprzez emancypację kobiet i pęd codziennego życia, przedstawicielki płci pięknej nie oczekują już, że to mężczyzna zrobi ten przysłowiowy pierwszy krok. Bardzo często robią to same, proponując randkę czy inicjując kontakt po spotkaniu. Spora grupa płaci też za siebie w restauracji. Tak więc nie przejmuj się tym, co słyszałeś od babci, mamy czy znajomych. Działaj tak, jak podpowiada Ci serce i nie pozwól, by opanował Cię lęk. Zapomnij o tym wszystkim, co “powinieneś”, a będzie Ci dużo łatwiej poradzić sobie ze stresem. Mowa ciała Twoim sprzymierzeńcem Może tego nie wiesz, ale Twoje ciało mówi za Ciebie. Według badań źrenice osób, które są sobą zainteresowane rozszerzają się. Zatrzymanie wzroku na wybrance również jest oznaką pociągu fizycznego. Ci, którzy chcą wiedzieć, jak podobać się dziewczynom, doceniają wartość mowy ciała. Poza wysyłaniem spojrzeń i uśmiechem możesz także zadbać o zmniejszenie dystansu pomiędzy wami w trakcie rozmowy. Staraj się też, aby wasze nogi delikatnie się stykały, kiedy siadasz tuż obok niej. Jeżeli zauważysz, że zabrakło jej równowagi, podaj jej swoją dłoń. Te małe, pozornie nic nieznaczące gesty mogą sprawić, że zacznie się domyślać, że jesteś nią zainteresowany. Zastanawiasz się jak rozpoznać, że jej się podobam? Ją też mogą zdemaskować mimika i gesty. Jeśli zauważysz, że podobnie jak Ty, stara się zminimalizować dzielący was dystans, wysyła Ci długie spojrzenia i się uśmiecha, bardzo możliwe, że odwzajemnia Twoje uczucia. Obserwuj ją. Jeżeli domyślasz się, że może “coś być” z jej strony, dużo łatwiej będzie Ci później wyznać jej swoje uczucia. Możliwe też, że ona sama już będzie podejrzewać, że Ci się podoba. Daj sobie czas na przemyślenia Nie działaj pochopnie i pozwól sobie na chwilę spokoju. Nie snuj domysłów o tym, co by było gdyby, ani nie zastanawiaj się, jak może zareagować, jeśli jej się nie podobasz. Przesadne rozmyślanie tylko potęguje stres i wzmaga w Tobie negatywne emocje. Chodzi o to, abyś przemyślał swoją strategię działania. Zastanów się, jaka jest Twoja wybranka, z kim lubi przebywać, a jakie zachowania ją denerwują. To ważne, bo nie chcesz przecież, żeby się rozzłościła podczas waszego spotkania. Panuje opinia, że kobiety nie przepadają za desperatami, dlatego też nie sprawiaj wrażenia osoby, która za wszelką cenę pragnie zdobyć ją i tylko ją… To może zadziałać na Twoją niekorzyść. Nie oczekuj też od razu odpowiedzi i nie zrzucaj na nią wiadomości o tym, że Ci się podoba jak bombę. Pomyśl o najważniejszych rzeczach, które chcesz jej przekazać i zrób to w możliwie najbardziej naturalny sposób. Jeżeli jesteś nieśmiałą osobą, swoje wyznanie możesz przećwiczyć w domu, przed lustrem. Pamiętaj, że zbytnia nieśmiałość również zadziała na minus. Spróbuj być naturalny i swobodny. Zadbaj o odpowiednie miejsce Tu nie chodzi tylko o to, jak powiedzieć dziewczynie, że mi się podoba. Istotną rolę odgrywa też miejsce spotkania. Jeśli szczęśliwie okaże się, że ona odwdzięcza Twoje uczucia, z pewnością będzie wspominać ten dzień przez długie lata. Pamiętaj jednak, że to, gdzie się wybierzecie powinno zależeć od typu relacji jaka was łączy. Jeżeli jesteście starymi znajomymi, chyba nie ma znaczenia, czy wybierzecie się na wspólną wycieczkę za miasto czy na wypad do kina. Jeśli jednak Twoja wybranka to ktoś nowy, kto niedawno pojawił się w Twoim otoczeniu, nie działaj zbyt szybko. To, co najważniejsze, to abyś wybrał spokojne miejsce, w którym nikt nie będzie wam przeszkadzał. Kiedy zastanawiasz się: jak powiedzieć dziewczynie, że chcę z nią być, unikaj też przesadnie romantycznych rozwiązań. Kiedy okaże się, że kobieta nie jest do końca pewna swoich uczuć, kolacja przy świecach i bukiet kwiatów mogą ją przestraszyć. Jeżeli nie jesteś pewny swojej pozycji, postaw na miłe, spokojne miejsce, ale bez przysłowiowych fajerwerków. To jeszcze nie pierwsza randka. Choć, jeśli właśnie oboje umówiliście się, że spotkanie będzie pierwszą randką, możesz skorzystać z porad, które wybraliśmy dla Ciebie omawiając, jak ta powinna wyglądać. Bądź subtelny Jak już wcześniej wspomnieliśmy, podejście do rozmowy jest bardzo ważne. Nie działaj pochopnie i nie narzucaj się swojej wybrance. Powiedz jej o swoich uczuciach w jasny i otwarty sposób. Nie naciskaj na nią i nie oczekuj od razu odpowiedzi. Jeśli potrzebuje czasu, daj jej go. Subtelność to nie tylko słodkie słówka i kulturalne zachowanie. To także wyrozumiałość i opanowanie. Podczas rozmowy daj się poznać od najlepszej strony. To, jak zareagujesz na zachowanie dziewczyny pokaże jej, jakim facetem jesteś i czy warto z Tobą być. Nie daj się ponieść emocjom i nie pozwól, aby przemawiał przez Ciebie stres. Jeszcze jedna bardzo ważna uwaga. Jeśli jest ktoś jeszcze, kto interesuje się Twoją potencjalną partnerką, nie daj jej odczuć, że jesteś o niego zazdrosny. To z pewnością zadziała na Twoją niekorzyść. Chyba nikt nie lubi zaborczych partnerów. Co dalej? Czyli jak rozpoznać, że podobam się dziewczynie Teraz, kiedy Twoja wybranka już wie, że chciałbyś z nią być, przychodzi nerwowy czas oczekiwania. Jeżeli nie powiedziała Ci od razu, co o Tobie myśli, być może potrzebuje dodatkowej chwili na przemyślenia. Jednak czasami możesz sam rozpoznać, czy kobieta faktycznie jest Tobą zainteresowana. W jaki sposób? Jak już mogłeś przeczytać, mowa ciała gra tutaj bardzo istotną rolę. Jeśli Twoja wybranka często na Ciebie spogląda, uśmiecha się i dąży do zmniejszenia dystansu pomiędzy wami podczas rozmowy, może to oznaczać, że świetnie czuje się w Twoim towarzystwie… albo? No właśnie. Proponuje spotkania? To też może być znak, że chce czegoś więcej, niż zwykła przyjaźń. Co zrobić, jeśli dziewczyna nie jest zainteresowana? Może się okazać, że pomimo Twoich starań, spotkasz się z odmową potencjalnej partnerki. Nie załamuj się i pamiętaj, że szczerość i wysiłek, który włożyłeś w to, by wyznać jej miłość się opłacił. Bo mi siÄ™ nie podoba.. i to bardzo.. okej, wiem, że Polska jest pochmurnym i umiarkowanym krajem i nic z tym nie zrobi, ale czy dawniej nie byÅ‚o ciepÅ‚ej i stabilniej np. lata 90 ? Serio albo, żyje wspomnieniami i potrzebuje Waszej opinii bo jestem w błędzie, albo faktycznie nasza pogoda siÄ™ zje ba Å‚ w dzieciÅ„stwie w lany poniedziaÅ‚ek biegaÅ‚o siÄ™ w krótkiej koszulce i spodenkach. W lipcu i sierpniu trawa na osiedlach byÅ‚a żółta, prawie zmieniaÅ‚a siÄ™ w "siano" i nie byÅ‚o to chyba spowodowane upaÅ‚ami, tylko ciÄ…gÅ‚ym sÅ‚oÅ„cem. Jak jeździÅ‚em nad nasze morze na caÅ‚y miesiÄ…c co roku, to dzieÅ„ w dzieÅ„ plaża. Nie mówiÄ™, że byÅ‚a patelnia i nie byÅ‚o burz, ale mama ze swoim notatnikiem w gÅ‚owie mówi, że sÅ‚oÅ„ca byÅ‚o o wiele wiÄ™cej i pogoda byÅ‚a stabilniejsza. Nie to co dzisiaj, że jednego dnia 35 stopni, a nastÄ™pnego 18. PatrzÄ™ na wykresy pogodowe nad BaÅ‚tykiem i nie dowierzam, jaka tam jest temperatura odczuwalna, a jak ktoÅ› wydaÅ‚ 4000 tysie, żeby siedzieć w "kwaterze" to sÅ‚abo. Czy kiedyÅ› od kwietnia nie byÅ‚o przyjemniej ? Obecnie trzeba czekać do poÅ‚owy czerwca, żeby poczuć ciepÅ‚o w cieniu.. TydzieÅ„ temu widziaÅ‚em wieczorem dzieci na osiedlu bawiÄ…ce siÄ™ w czapeczkach zimowych (to już patologia, ale zimno to byÅ‚o). No i zanim ktoÅ› mnie zjedzie, to ja jestem bardzo odporny na zimno, nawet czapki i szalika.. i butów zimowych nie mam, bo mi nawet mróz nie przeszkadza, po prostu lubiÄ™ ciepÅ‚ jak to jest ? Czy ta kobieta jest według Ciebie ładna?TAK!NIE!Czy ta kobieta jest według Ciebie ładna?TAK!NIE!A ta?A może ta kobieta ?ONA JEST PRZECIEŻ PIĘKNA!NIE EA może ta Japonka?UWIELBIAM JAPONKI!NOPE...A Penelope Cruz?KOCHAM I JEJ WYGLĄD I GRĘ AKTORSKĄNIE...A może ona Ci się podoba?OCZYWIŚCIE!RACZEJ NIE...A ta jest ładna?TO TRUE BEAUTY IS INTERNAL! ONA JEST BARDZO ŁADNA!NIEZBYT MI SIĘ PODOBAA TA?ANIELA? ZAWSZE MI SIĘ PODOBAŁA!NIE PODOBA MI SIĘ! Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie Nie musi powiedzieć tego wprost - wyczytasz to z jego spojrzenia i gestów! Fot. iStock Spoglądasz na niego i już wiesz - coś Cię w nim intryguje. Jest przystojny, uroczo się uśmiecha, jest fajnie ubrany, wydaje się miły. Ale to dopiero połowa sukcesu, bo liczy się także to, co on sądzi o Tobie. Czytanie w myślach to wyższa szkoła jazdy, więc przyjrzyj się uważnie jego reakcjom. Jego gesty, spojrzenie, wyraz twarzy, ułożenie ciała i niepozorne tiki zdradzają więcej, niż podejrzewasz. Ale na co konkretnie zwrócić uwagę i jak nie pomylić sympatycznego usposobienia z flirtem? Zapytałyśmy o to kilku facetów. Oni zdradzili nam, w jaki sposób wyrażają zainteresowanie płcią przeciwną bez użycia słów. I jak zareagowaliby, gdyby adoratorka zapytała ich wprost - „podobam ci się?”. Warto wziąć to sobie do serca, by prawidłowo odczytywać męskie sygnały… fot. Thinkstock Jak poznać że mu się podobam - kontakt wzrokowy „Od spojrzenia wszystko się zaczyna. Ja jestem dosyć nieśmiały, dlatego łatwo rozpoznać, że coś jest na rzeczy. Wpatruję się w piękną kobietę, a kiedy ona spogląda na mnie - nerwowo spuszczam wzrok i udaję, że rozglądam się w innym kierunku. Potem moje spojrzenie wraca na nią i jeśli znowu mnie przyłapie - zaczynam się czerwienić” - zdradza Wojciech. „Nie do końca wiem, jak to ująć, ale jest różnica między tym, jak patrzymy tak po prostu, a kiedy wpatrujemy się w kogoś jak w obrazek. Myślę, że wtedy męski wzrok jest bardziej mętny. Mrużymy oczy, przestajemy mrugać powiekami, źrenice stoją nieruchomo. Jeśli facet jest odważny, to nie speszy się, kiedy dziewczyna to zauważy” - twierdzi Krzysztof. „Ważne jest to, na co chłopak patrzy. Lustrowanie ciała, czyli wzrok wlepiony w pupę albo piersi, to po prostu zwykły męski odruch. Nie umiemy się powstrzymać. Ale kiedy interesujemy się twarzą i oczami, wtedy sprawa jest już poważniejsza” - przekonuje Marcin. fot. Thinkstock Jak zareagować na kontakt wzrokowy? „Najbardziej boję się tego, że kobieta zauważy moje zainteresowanie i wtedy zobaczę na jej twarzy grymas. Albo obróci się na pięcie i po wszystkim. Atakowanie wzrokiem z kolei mnie peszy i nie wiem co mam dalej robić. Najlepszą reakcją jest dyskretny uśmiech. To działa jak zaproszenie - wiem, że na mnie patrzysz, więc teraz możesz się przedstawić” - tłumaczy Krzysztof. „Najgorzej jest wtedy, kiedy dziewczyna udaje, że nie wie o co chodzi. Nawet jeśli ja też jej wpadłem w oko. To do niczego nie prowadzi, bo ja w spojrzeniu szukam potwierdzenia, że też jestem w jej typie. Nie będę się przecież wygłupiał i podbijał do kogoś, kto nie wysyła żadnego sygnału” - dodaje Wojciech. Marcin mówi wprost: „Podejdź i zagadaj. On właśnie na to czekał!”. fot. Thinkstock Jak zapytać chłopaka czy mu się podobam? „Chyba nie chciałbym usłyszeć tego wprost. Wydaje mi się to dziecinne i nie na miejscu. Zawsze możesz zapytać, czy mam jakieś plany na wieczór albo czy jadłem już w jakiejś knajpce, którą ty tak uwielbiasz. To jest jasny sygnał, że chciałabyś spędzić ze mną czas, bo ci się podobam. Podejście do faceta z pytaniem „podobam ci się?” jest dobre, ale chyba w podstawówce” - nie ukrywa Wojciech. „Jeszcze mi się to nie zdarzyło, ale raczej nie mam nic przeciwko. Pod warunkiem, że to pytanie padnie z ust dziewczyny, która jest w moim guście i którą ewidentnie czarowałem wcześniej wzrokiem. Nie wiem co bym zrobił, gdyby zapytała mnie o to kobieta nie w moim typie. To dość ryzykowne. Ale z drugiej strony - pokażesz, że masz charakter i niczego się nie boisz” - radzi Marcin. Krzysztof ma inne zdanie: „Nie gadaj, tylko działaj. Uśmiechnij się, zbliż się, zaproponuj coś, zacznij uwodzić. Z łatwością odczytasz, czy jest zainteresowany”. fot. Thinkstock Sygnały, że mu się podobam 1. Przyłapujesz go na tym, że na Ciebie Nie wie, co zrobić z Nerwowo oblizuje lub przygryza Przeczesuje włosy Wypina klatkę piersiową, aby wyglądała na Wciąga policzki, by uwidoczniły się jego męskie Nerwowo się Czerwieni się na Wyciąga telefon i bawi się nim, żeby rozładować Zaczyna wyłamywać palce. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia Jego twórcy przekonują, że to film, jakiego w polskim kinie nie było. Sprawdziłam to. Takiej oprawy polski film nie miał od dawna. Spoty w telewizji, specjalny kanał na YouTube, fanpage na Facebooku, limitowana kolekcja koszulek, nowoczesna strona internetowa, skąd można pobrać plakaty, zdjęcia i tapety na pulpit… A do tego sam obraz, który okazał się wielkim przedsięwzięciem. Budżet opiewający na ok. 25 mln zł – by zebrać taką kwotę, potrzeba było ośmiu lat. Ponad 3 tys. statystów. Około 5 tys. ton gruzu. Wszystko po to, by stworzyć dzieło zapowiadane jako jedna z największych polskich produkcji ostatnich lat. Po 10 dniach od premiery „Miasto 44” obejrzało 635,3 tys. osób. Bo to film, o którym warto rozmawiać. Oto kilka powodów. Porządne efekty specjalne Efekty specjalne nigdy nie były siłą polskiego kina. W „Bitwie pod Wiedniem” (wyświetlanej jesienią 2012) ich nieudolność była wręcz porażająca. Drwiono, że efekty w tym filmie są jak z Painta – dość dodać, że obraz, za scenę z wilkiem, zdobył Węża w kategorii „Najgorszy efekt specjalny” (Wąż to antynagroda przyznawana najgorszym polskim filmom). Widzowie spragnieni porządnych efektów specjalnych w polskich produkcjach mogą na szczęście odetchnąć – w „Mieście 44” konsultantem ds. efektów był wybitny hollywoodzki specjalista Richard Bain, który wcześniej współpracował z takimi wizjonerami kina, jak Christopher Nolan, Peter Jackson oraz Terry Gilliam. Bain ma w dorobku efekty specjalne do światowych hitów, „Casino Royale”, „Incepcja”, „King Kong” i „Nędznicy”. Efekty w „Mieście 44” naprawdę robią wrażenie – są wiarygodne, wyważone, na wysokim poziomie. Właściwy rozmach Tadeusz Sobolewski w „Gazecie Wyborczej” napisał, że „Miasto 44” to film nadmiaru. Owszem, krew, pot i łzy leją się tutaj strumieniami. Widza przytłacza ogrom zniszczeń, a gdy miasto wali się pod ostrzałem armat, wręcz czujemy narastającą grozę, przerażenie, które odczuwają bohaterowie. Tyle że dla mnie to akurat zaleta tego obrazu. Wreszcie obejrzałam film, w którym z właściwym rozmachem odwzorowano powstańcze realia. Reżyser Jan Komasa pod tym względem nie pozostawia nam miejsca na własną interpretację – mamy widzieć to, co widzieli warszawiacy w 1944 roku. Mamy słyszeć ten sam huk, widzieć to samo niebo rozżarzone do czerwoności od wybuchów i rozpadające się na naszych oczach budynki. Cieszę się, że do realizacji filmu o Powstaniu Warszawskim zabrano się jak należy. Kapitalna muzyka Tak, muzyka w „Mieście 44” naprawdę robi wrażenie. I trudno się dziwić, bo odpowiadał za nią nie byle kto – Antoni Łazarkiewicz, choć dopiero 34-letni, pracował przy takich filmach jak „W ciemności”, „Janosik. Prawdziwa historia”, „W ukryciu”, „Boisko bezdomnych” oraz przy kilku serialach (np. „Głęboka woda”, „Gorejący krzew” – za ten drugi tytuł otrzymał nagrodę Czeski Lew). W „Mieście 44” muzyka pełni bardzo ważną rolę. Nie jest jedynie mdłym tłem – potęguje uczucia widza, a nawet narzuca mu konkretne emocje. Ścieżkę dźwiękową „Miasta 44” tworzą znane polskie szlagiery poprzeplatane nowoczesnym brzmieniem. Najbardziej zapadła mi w pamięć scena na cmentarzu, gdy widzimy uciekającego przed ostrzałem głównego bohatera (w tej roli Józef Pawłowski), a jej dramatyzm potęguje utwór „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena. Nowatorskie techniki „Miasto 44” to film nowoczesny. Do tego stopnia, że niektórzy uważają go za bardzo młodzieżowy. Zgoda – to obraz, który młodym widzom może przypaść do gustu. Ale tę nowoczesność „Miasta 44” uważam za jego atut. Nie da się ukryć, że Jan Komasa jest wielkim fanem kina – w jednym z wywiadów przyznał, że ogląda bardzo dużo filmów. I widać to w jego najnowszym obrazie. Komasa chętnie korzystał z tzw. techniki slow-motion, czyli zwolnionego tempa. Sceny pokazane w ten sposób (szczególnie balansujący na granicy kiczu moment zbliżenia między bohaterami) bardzo przypominały mi serial „Spartakus”. Mogę się założyć, że Jan Komasa go oglądał. Z kolei scena w kanałach z pewnością przypadłaby do gustu miłośnikom horrorów – Zofia Wichłacz wygląda w niej niczym dziewczynka z kultowego „Kręgu”. Można się przestraszyć! Świetna obsada Powiedzmy sobie szczerze – Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak czy Borys Szyc to bardzo dobrzy aktorzy, ale gdyby pojawili się na ekranie, ten film straciłby na wiarygodności. Zamiast mainstreamowych gwiazd w „Mieście 44” wystąpili głównie aktorzy nieznani, dopiero raczkujący w tej branży. Obsadę wybrano z serii ogólnopolskich castingów, w których wzięło udział ponad 7 tys. osób. Dzięki temu na ekranie możemy oglądać prawdziwe perełki – odkryciem filmu okazała się 19-letnia Zofia Wichłacz, debiutantka, która za rolę Biedronki otrzymała nagrodę Złote Lwy na festiwalu w Gdyni (w kategorii „Najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca”). Bardzo podobała mi się też Anna Próchniak jako Kama. Jestem zachwycona grą młodych aktorów, którzy świetnie poradzili sobie z postawionym przed nimi zadaniem, jakim był udział w tej produkcji. (Przy okazji: nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Jan Komasa ma nosa do wyłapywania talentów – to w jego „Sali samobójców” kapitalnie zagrał Jakub Gierszał). Z perspektywy młodego człowieka W „Mieście 44” podoba mi się, że jest to film o ludziach. Potrafię sobie wyobrazić, że młodzież, która brała udział w Powstaniu Warszawskim, czuła się tak jak bohaterowie filmu. Mamy tutaj np. trójkąt miłosny – dwie dziewczyny i jednego chłopaka. Wydaje się, że właśnie uczucie było dla młodych kobiet powodem, dla którego chciały walczyć i przeżyć. Pod tym względem jest to film bardzo wiarygodny – myślę, że w 1944 roku wiele było osób, które kierowały się sercem, a nie np. potrzebą oddania życia za ojczyznę (choć i takich, którzy wybierali to drugie, rzecz jasna nie brakowało). Ta perspektywa bardzo mi się podoba. Chociażby dlatego, że oglądając naszych równolatków na ekranie, możemy docenić, w jakich cudownych czasach żyjemy. Po seansie „Miasta 44” z kina wyszłam zadowolona. A czy coś mi się w nim nie podobało? Żałuję na przykład (uwaga, spoiler!), że scenarzysta uśmiercił Biedronkę i w zasadzie prawie wszystkich najważniejszych bohaterów (choć z drugiej strony, happy end byłby nie do zaakceptowania). Mam również kilka zastrzeżeń do paru przesadnie nowoczesnych scen z wykorzystaniem techniki slow-motion. To jednak drobiazgi. Polecam ten film każdemu, uważam, że trzeba go zobaczyć – chociażby po to, żeby wyrobić sobie o nim własne zdanie. Ewa Podsiadły-Natorska Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia

dlaczego podoba mi się obraz