Jeśli spodnie są lekkie, dobrze będzie z nimi wyglądać zwykły T-shirt i T-shirt z nadrukiem. Tuniki, krótkie bluzki, bluzki bez rękawów, jeansowe koszule, lekkie swetry, swetry i długie rękawy – każdą z tych opcji można łączyć z beżowymi spodniami. myszka21617. nic nowego bo 50 lat temu w taki właśnie sposób zeężałam w pasie spódnice, spodnie nie były tak w modzie.Sposób jest wart nasladowania bo mały koszt . Kolejna genialna metamorfoza, ja chyba nigdy nie przestane się zachwycać tym, jak potrafisz przerabiać ubrania:) Aż żal, że nie ma wśród mojej rodziny i znajomych kogoś tak zdolnego jak ty, podsunęłabym mu kilka swoich rzeczy ;) Reply Delete Jeśli chodzi o szycie to poszło bardzo fajnie, nic mnie nie zaskoczyło. Materiału miałam 2 m chociaż Burda zaleca 2,20m. Wykrój z którego korzystałam to model 115 z Burdy 10/2017. Dajcie znać w komentarzach czy też lubicie falbany tak jak ja ;-) Przyjemnego wieczoru. Autor: Krawcownia Beaty o 10:41. By optycznie zatuszować szerokie ramiona, zrezygnuj z sukienek, bluzek i marynarek z bufkami, balonowymi rękawami czy poduszkami w stylu power dressing. Te zdobienia mają na celu wizualnie poszerzenie ramion, co w Twoim przypadku prowadziłoby do dysproporcji sylwetki. Unikaj także elementów takich jak pagony (często zdobiące trencze Jeśli podejmujesz się uszyć bluzkę z niskimi lub otwartymi ramionami, marzysz o wymyśleniu czegoś oryginalnego, ale nie wiesz jak spełnić swoje fantazje, na początek powinieneś wykonać standardowy wzór produktu z krótkim obniżonym rękawem. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych pomiarów musisz narysować wzór na specjalnym papierze. . zapytał(a) o 13:54 Co zrobić, żeby bluza się trochę zmiejszyła? Kupiłam ostatnio przez internet bluze bez suwaka, z kapturem. I jest ZA DUŻA. Wszystkie bluzy, ktore mam mają rozmiar L noi ta tez zamowilam L. Przyszła i jest za duza. Co zrobić, żeby się skurczyła ? Ona ma napisy robione specjalnymi farbami i pisze, zeby praw w max. 40 stopniach. Boje sie uprac w wiekszej temp., bo z napisem moze sie cos stac. co zrobic? nie ma mozlowosci wymiany. i nie chce jej sprzedawac, bo mi sie bardzo podoba, ale jest za duza :( wynagrodzę za SKUTECZNY SPOSÓB ! ! :)ps. nie piszcie odpowiedzi typu: "nos ja do getrow", " lepsza duza niz za mala" itp. bo ja chce tylko troche zeby sie zmiejszyla. Dwa razy do roku otwieram szafę i patrzę po kolei na każde ubranie. Zastanawiam się, czy w nim chodzę, czy dobrze w nim wyglądam, czy mi się nie znudziło. Zazwyczaj znajduje się parę rzeczy, które oddaję rodzinie, czasem znajdzie się coś do wyrzucenia, a czasem zauważam ubrania, które mogłabym w jakiś sposób przerobić, żeby nosiło mi się je lepiej. Wybrańcy z zeszłego roku wisieli sobie na brzegu szafy i co chwilę przypominali mi o swojej obecności. W końcu więc zabrałam się za proste zmiany, które spowodowały, że zaczęłam się w nie ubierać bardzo często. Do obydwu przeróbek posłużyła mi wstążka. Niebieski sweter kupiłam kiedyś w ciucholandzie, prawdopodobnie kosztował zawrotną cenę 1 zł. Nie przymierzałam go i dopiero w domu, w trakcie używania zauważyłam, że jest trochę zbyt obszerny. Zaczęło mi to przeszkadzać i dlatego wylądował na długie miesiące na wieszaku. Wymyśliłam, że jeśli doszyję mu wstążki do zawiązywania na plecach kokardki, to będę miała wpływ na jego szerokość. Przyszyłam je i teraz jest zdecydowanie lepiej dopasowany. Proste, prawda? Spodnie też zostały tknięte moją przerabiającą ręką. Dostałam je po mamie, świetnie na mnie pasują w biodrach. Ale niestety były odrobinę za krótkie. Postanowiłam więc je skrócić jeszcze bardziej i jednocześnie trochę zwęziłam nogawki. Voila – mam wygodne spodnie na lato. Turkusowa bluzka może nie ma najlepszego dla mnie fasonu, ale tak bardzo podoba mi się jej kolor, że nie potrafiłam się z nią rozstać. Miała jeden mankament – prosty, szeroki tył, bez żadnych zaszewek powodował, że bluzka podnosiła mi się na biuście, ozdobna koronka lądowała gdzieś w połowie piersi. Rozwiązanie – oczywiście wstążka przyszyta po obu bokach, z tyłu związana w kokardkę. A Wy macie jakieś proste sposoby na poprawianie gotowych ubrań? Przydarzyło Ci się kiedyś przypalić żelazkiem ulubioną bluzkę? Zrobiła się dziura i nie da się jej zszyć na żaden sposób? Jeśli była to luźna bluzka to można ją jeszcze uratować :) 1. Jak pisałam wcześniej dziura wypaliła się na luźnej bluzce, na szczęście z boku :) Moją propozycją jest zwężenie bluzki. Po pierwsze trzeba zaznaczyć na lewej stronie bluzki, w którym miejscu ma być zwężona 2. Przeszywamy na maszynie 3. Odcinamy niepotrzebną część i przeszywamy tak, aby materiał się nie siepał 4. Teraz bierzemy się za drugi bok. Aby mieć taki sam wymiar z obu stron, proponuję złożyć bluzkę na pół, odrysować od zrobionego boku wycięty łuk, również na lewej stronie i zszyć jak poprzedni 5. Tak właśnie prezentuje się zwężona bluzka na lewej stronie. Zwężona bluzka na prawej stronie zaprezentowana jest na pierwszym obrazku u góry Taki jest mój sposób na zrobienie tej bluzki. Co o tym sądzicie? Nadciąga jedna fala upałów za drugą, a wraz z nimi podsumowanie reperacyjnych inspiracji z czerwca! Rzuć okiem na pomysły (i instrukcje krok po kroku), złap za nożyczki i bierz się za własne przeróbki na lato! 😄Stara nowa smycz dla psa i odratowany karabińczykŁadnych (i wytrzymałych!) smyczy nigdy dość. Zwłaszcza jak się trafi pieseł-niszczyciel, który myli smycz z szarpakiem. 😅 Trzymającą się totalnie na strzępach smycz porozbierałam do końca, wykorzystałam ponownie metalowe części, dorzuciłam nową taśmę nośną i CYK! Smycz gotowa. 😃I tak, tradycyjnie są i one - instrukcje! Za luźna sukienka? Dasz radę ją zmniejszyć (nawet z podszewką)! Zmniejszałam różne sukienki, ale takiej z podszewką jeszcze nie. I był to trudny orzech do zgryzienia (przerobienia?) 😅, jednak udało się! Wszyłam od lewej strony nadmiarowy materiał, żeby zwęzić kreację po bokach. To taka przeróbka, która na wieszaku jest raczej nie do zauważenia, za to podczas noszenia widać, że sukienka nie odstaje i że "luzy" są mniejsze. 😃Sprawdź jak przerobić swoją sukienkę!Halter top bez szycia - wystarczy, że potniesz starą bluzkę!Stary, za ciasny w biuście t-shirt potraktowałam nożyczkami i - totalnie bez szycia - mam teraz nowy halter top. 😉 Tzn. Sam top jest nowy, ino materiał ma swoje lata. Ale już nic nie ciśnie w biuście, można oddychać pełną piersią! 💃😄* * * Akcja:Reperacja istnieje po to, by zachęcać ludzi do przeróbek, napraw i upcyklingu. By więcej rzeczy wykorzystać ponownie, by mniej wyrzucać. Przyłącz się do zabawy - poznaj szczegóły Akcji:Reperacji i pokaż swoją przeróbkę/naprawę/upcykling! Pochwal się swoim projektem, który dostał nowe życie - wklej link w komentarzu do wpisu na swoim blogu, postu na FB czy Instagramie. Chętnie je zobaczę, a i przy okazji poznam nowych fanów reperacji, ciekawe blogi i vlogi! 😀 Masz w szafie zbyt wiele za dużych ubrań? Toniesz w luźnych bluzkach? Zobacz jak zmniejszyć za duże bluzki i koszulki, by leżały na Tobie jak ulał! ☺ Gdy jeszcze nie miałam swojej maszyny do szycia, ale chęć do przerobienia czegoś ciuchowego owszem, wybrałam się do second-handu na polowanie. Wróciłam z soczyście wyglądającym łupem - bluzką obsypaną arbuzami. Materiał mnie zauroczył, a jedyną wadą nowego nabytku był zielony ściągacz (jak ja nie cierpię ściągaczy!). Nooo, może nie była to taka jedyna wada - bluzka była w rozmiarze 44, tonęłam w niej! Co zrobić z tak wielką bluzką? Najlepiej ZMNIEJSZYĆ! Bluzka przeleżała w kącie w szafie jakieś 2 lata, czekając na to, aż sobie o niej przypomnę. Dorwałam się do niej nieco ponad tydzień temu; siostra namawiała mnie, żeby przerobić ją na torbę. Było mi szkoda zrobić z takiego materiału kolejne nosidło na zakupy, dlatego postanowiłam zrobić inaczej... ...i po prostu zmniejszyć bluzkę! Jak zmniejszyłam bluzkę? Zaczęło się od zerżnięcia wymiarów z jakiejkolwiek innej bluzki, która jest mi bardziej dopasowana niż ta arbuzowa. Widoczny poniżej top w paski dostałam do przeróbkowych celów od znajomej - nadał się on idealnie do "odbicia" wymiarów (z wliczonymi zapasami na boczne szwy, bo top też był mi nieco za luźny). Wcześniej arbuzową bluzkę wywróciłam na lewą stronę, żeby ułatwić sobie dalsze etapy przeróbki. Szpilkami zaznaczyłam linie cięcia. Złapałam za nożyczki, odcięłam nadmiar materiału (oraz ten nieszczęsny ściągacz!). Bluzka była odwrócona cały czas na lewą stronę - dzięki temu od razu po przycięciu jej w odpowiednich miejscach mogłam od razu zabrać się do zszywania boków. Ta-daa! Tak to wygląda po zmniejszaniu - zastosowałam ścieg prosty oraz zygzakowy do obrzucenia krawędzi tkaniny, żeby nic się nie pruło. Widać różnicę w rozmiarze, prawda? W ostatniej majowej Akcji:Reperacji jeszcze lepiej rzuca się to w oczy! Moją zadowoloną minę z udanej przeróbki też możecie tam zobaczyć. Do rzucenia się z twórczą mocą na tę bluzkę zmotywował mnie końcowy wygląd psiego kombinezonu, który uszyłam w tym miesiącu. W ogóle mam teraz straszny zapał do szycia! Nie jestem nawet w stanie pokazać Wam wszystkich aktualnych przeróbek, bo jest ich o wiele za dużo. A jak ja to mówię "zaraz, zaraz, nie wszystko naraz!"... ...dlatego na pozostałe szyciowe projekty poczekajcie jeszcze chwilę, dobrze? ;)

jak zwęzić bluzkę bez szycia