Dobrym pomysłem jest też nagrodzenie dziecka po wizycie u dentysty. Można kupić mu jakiś drobny prezent i spędzić wspólnie czas w preferowany przez nie sposób. To sprawi, że będzie pozytywnie kojarzyć wizyty w gabinecie stomatologicznym. Pamiętajmy również o tym, aby chodzić do dentysty z dzieckiem regularnie, czyli co cztery Inną techniką jest „pozytywne wzmocnienie”, gdzie dziecko jest chwalone i nagradzane za dobre zachowanie podczas wizyty. Rodzice mogą również pomóc, przygotowując dziecko do wizyty i zachowując spokój. Zaleca się rozpoczęcie wizyt u dentysty w młodym wieku, aby zapobiec rozwojowi lęku przed zębami. Na szczęście nie miałam akcji takiej,że musiałam z nia do dentysty na g***** Ale nie ma tez sensu chuchać i dmuchać na dziecko, bo tylko gorzej będzie. do dentysty trzeba i tyle. www Wczoraj byłysmy u dentysty, wprawdzie nie pierwszy raz ale po 4 miesięcznej przerwie. Górne zęby Kasi są w opłakanym stanie (z przyczyn obiektywnych: “poszło coś nie tak przy tworzeniu się górnych zawiązków zębów mlecznych czyli ok. 3-4 miesiąca ciąży. Dolne są w stanie idealnym). Bilans – trzy naklejki – olczyki (takie do przyklejania) – plastikowy […] Takie dziecko przekonać do dentysty to był nie lada problemNa szczęście trafiliśmy na cudowną panią doktor w Centrum Medycznym Panorama w Radzyminie. Mała ma zaplombowane 3 ząbki Do stomatologa warto wybrać się, kiedy dziecko ma już przynajmniej kilka mlecznych ząbków, czyli w wieku jednego do półtora roku. Niektórzy specjaliści twierdzą, że można to zrobić nawet wcześniej. Pierwsza wizyta z dzieckiem u dentysty nie musi wiązać się z leczeniem, a nawet lepiej, aby tak nie było. Po prostu warto . Strach dziecka przed wizytą u dentysty jest rzeczą, nad którą każdy rodzic powinien pracować i za wszelką cenę należy starać się ten strach zmniejszyć. Mamy do dyspozycji kilka różnych metod, które dają szansę na zapanowanie nad strachem dziecka. W większości przypadków należy odpowiednio przygotować malucha do wizyty poprzez opowiadania, bądź gry i zabawy. Czasami wystarczy tylko zmiana pory dnia podczas której odbywa się wizyta, gdyż właśnie to może wpływać na rozdrażnienie naszej pociechy. Jak zaznajomić dziecko z tematem leczenia zębów i osobą dentysty? rozmowa Należy pamiętać, że dziecku o wizycie u dentysty należy opowiadać w taki sposób by nie wzbudzać w nim strachu ani niepokoju. Dlatego też błędem jest zapowiadanie, że nie będzie boleć! Jeżeli jest to pierwsza wizyta u dentysty to nasza pociecha nie ma pojęcia, że może być bolesna, a komunikat ze strony rodzica, że ‘nie będzie boleć’ sprawia, że dziecku zapala się czerwona lampka niepewności i często to jest przyczyną jego późniejszej niechęci. Natomiast jeżeli jest to kolejna wizyta dziecka u dentysty to również nie wolno zapowiadać, że nic nie będzie boleć, gdyż takiej pewności nie mamy, a jeśli później okaże się, że wizyta była bolesna maluch straci zaufanie do nas i do lekarza. Jest to szczególnie ważne, gdy dziecko ma już wcześniejsze niemiłe wspomnienia. Niebezpieczne jest również przenoszenie lęku rodziców na dzieci, więc starajmy się opanować i zachować zimną krew. wizyta adaptacyjna Wizyty adaptacyjne polegają na odwiedzeniu gabinetu z dzieckiem w celu obejrzenia sprzętów, które się tam znajdują i podejrzenia pracy dentysty. Część gabinetów ma w swojej ofercie taki rodzaj wizyt, gdzie asystentka, bądź lekarz oprowadza dziecko po gabinecie i opowiada o całym wyposażeniu. Taka wizyta może być połączona np. z instruktażem higieny jamy ustnej. Jeżeli gabinet, z którego korzystamy, nie prowadzi tego rodzaju usługi rodzic może zabrać dziecko na swoją wizytę u dentysty. Maluch siada wtedy na krzesełku w gabinecie i obserwuje jak mama, bądź tata ma wykonywaną np. plombę przez dentystę w jamie ustnej. Oczywiście należy pamiętać by nie zabierać dzieci na wizyty, które mogą drastycznie wyglądać, jak usuwanie zębów, bądź leczenie kanałowe. nagradzanie dzieci Większość gabinetów stomatologicznych nagradza swoich małych pacjentów po wizycie. Często jednak przydaje się też zachęta ze strony rodziców. Jeżeli dziecko pozwoli na przeprowadzenie zabiegu mimo np. płaczu i krzyków też powinno być nagrodzone. Nie należy się jednak zapędzać w nagradzaniu dzieci przed wizytą, bądź gdy nie wykazywały odrobiny współpracy przez co nie udało się wykonać zabiegu. Należy wtedy wytłumaczyć dziecku dlaczego nie dostanie nagrody i co powinno zrobić podczas następnej wizyty aby na nią zasłużyć. bajki, gry, zabawy Aby dziecko zapoznało się z tematem leczenia zębów można zastosować edukację przez bajki. W dzisiejszych czasach dostępnych jest bardzo dużo książeczek, bądź bajek opowiadających o wizycie u stomatologa, leczeniu i myciu zębów. Warto korzystać z tych zasobów, gdyż w bardzo łatwy sposób jesteśmy w stanie zaznajomić naszą pociechę z tematem stomatologii. Pamiętajmy jednak by nie zostawiać dziecka samemu sobie i również osobiście porozmawiać z nim na temat bajki, tego co w niej zostało przedstawione i jak będzie przebiegała wizyta u dentysty. gry i zabawki Ciastolina z plastikowym pacjentem i przyborami dentystycznym Masa plastyczna z pacjentem - małpką i przyborami dentystycznymi Gra "Krokodyl u dentysty" Lalka Barbie z zestawem dentystycznym Jak przygotować dziecko do wizyty? wybór gabinetu Na wizytę z dzieckiem warto wybrać gabinety specjalizujące się w przyjmowaniu dzieci, gabinety i które są specjalnie przystosowane do przyjmowania małych pacjentów (kolorowe ściany z namalowanym postaciami z bajek, kącik zabaw w poczekalni, nagrody). Wystarczającym rozwiązaniem jest też wybranie kliniki, gdzie przyjmuje lekarz z odpowiednim podejściem do najmłodszych. Wybór gabinetu jest szczególnie ważny podczas pierwszej wizyty u dentysty, by dziecko miało pozytywne wspomnienia i następnym razem chętnie tam wracało. Duże znaczenie ma też wybranie się wcześniej do gabinetu w ramach wizyty adaptacyjnej by dziecko poznało zarówno lekarza stomatologa, jak i sprzęty, które się tam znajdują, co sprawi, że maluch nie będzie się bał tego co nieznane. Niektóre kliniki stomatologiczne w swoim wyposażeniu posiadają fotele z wbudowanym ekranem na którym mogą być wyświetlane bajki. Istnieje też możliwość przyniesienia ulubionej bajki dziecka z sobą. odpowiednia pora wizyty Niezwykle ważne jest by najmłodsi pacjenci przychodzili na wizytę najedzone i wypoczęte. Oznacza to, że należy unikać pory wieczornej kiedy dzieci po całym dniu zabawy są już zmęczone. Nie są one wtedy w stanie się skupić i otwieranie buzi na fotelu oraz postępowanie zgodnie ze wskazówkami lekarza może być dla nich problematyczne. Zmęczone, bądź głodne dzieci też znacznie szybciej się niecierpliwią, co często utrudnia prawidłowe wykonanie zabiegu. Wizyta u stomatologa od razu po zajęciach szkolnych czy przedszkolu również nie jest najlepszym pomysłem. Warto by pociecha wróciła najpierw do domu na posiłek i krótki odpoczynek, a dopiero później przyszło do dentysty. W przypadku maluchów, które odbywają drzemki w środku dnia, należy unikać tej pory, kiedy drzemka zazwyczaj ma miejsce. Podstawą jest by nie wspominać dziecku o bólu (np. ‘na pewno nic nie będzie bolało’), gdyż po pierwsze nie wiadomo czy nic nie za boli, a po drugie sprawi to, że nasze dziecko nagle zacznie się obawiać, że coś może być nie przyjemne skoro rodzic o tym wspomina. Gdy powyższe metody opanowania strachu dziecka przed dentystą nie pomogą do dyspozycji mamy jeszcze leczenie w podtlenku azotu, bądź w ostateczności leczenie w znieczuleniu ogólnym. lek. dent. Karolina Krawczyk "Ci od dzieci" mają zazwyczaj większe doświadczenie, więcej cierpliwości i lepsze podejście wynikające z praktyki, dla niektórych maluchów gabinet to przerażające,dziwne i obce miejsce i niekiedy chodzi się po kilka razy żeby maluch najpierw się z miejscem oswoił ,potem z lekarzem, no i dopiero przechodzimy do rzeczy, u nas była mega próchnica w jedyneczce, co było przy naszych wcześniejszych operacjach nieuniknione , także musieliśmy zalapisować i teraz będzie czarno biały ząbek - aczkolwiek lepsze to niż próchnica i jego brak, lepiej iść i wiedzieć na pewno, że jest ok 🙂 (Maju , ale buszujesz po forum 😉 ) Dentysta – sadysta, taki rym funkcjonuje od lat. Gabinet dentystyczny – zazwyczaj omijany szerokim łukiem, chyba, że już naprawdę boli i nie da się wytrzymać. Wizyta w gabinecie i kontakt z dentystą kojarzą się bólem, z nieprzyjemnością i z cierpieniem. Ale czy musi tak być? Czy nasz strach musi wpływać na nasze dzieci? Co zrobić by maluchy lubiły wizyty stomatologiczne i z uśmiechem wskakiwały na fotel dentystyczny? Czy da się wyrobić w dzieciach odruch rutynowych wizyt? Zęby u dzieci Kiedy dziecko przychodzi na świat w jego ustach są już zalążki zębów mlecznych i stałych. Zalążki te dojrzewają i około 6 miesiąca życia mogą już pojawiać się na zewnątrz, jako zęby mleczne. Jednak sam proces ząbkowania u maluchów zaczyna się wcześniej, pierwsze objawy tego, że coś zaczyna się dziać można zaobserwować już u 3-4 miesięcznych maluchów. Zwiększone ślinienie, próba zjedzenia wszystkiego co uda się złapać w dłoń, niespokojny sen i płacz pozornie bez powodu. To powinno nam dać do myślenia, że coś jest na rzeczy. Każdy rodzic niecierpliwie czeka na ten pierwszy ząbek, datę jego pojawienia pamięta równie dobrze jak datę urodzenia dziecka. I tu przychodzi chwila refleksji i to pytanie: Jak dbać o zęby na tym etapie? Wbrew pozorom i temu co możemy czasem usłyszeć o zęby trzeba dbać od samego ich pojawienia. O jamę ustną malucha jeszcze wcześniej, ale skoncentrujmy się dziś już tylko na zębach. Kiedy odkryjemy w buzi naszego malucha pierwszy ząbek już przyzwyczajajmy dziecko do tego, że mycie zębów jest tak rutynową czynnością jak wieczorna kąpiel. Do pierwszych ząbków nie musicie używać jeszcze pasty, ale warto wybrać szczoteczkę, która przy okazji mycia będzie masować dziąsła. Fajny zestaw pierwszych szczoteczek ma Canpol Babies, są w nim 3 szczoteczki. Jedna służy do masażu dziąseł, gdy ząbków jeszcze nie ma. Druga – silikonowa i miękka, myje pierwsze ząbki i masuje dziąsła. I trzecia, zwykła szczoteczka z bardzo miękkim włosiem i o odpowiednim rozmiarze dla małej buźki. Kiedy zaczynamy używać pierwszej prawdziwej szczoteczki wprowadzamy też pastę. I tu najważniejsze jest, by pasta była odpowiednio dobrana. W drogeriach jest olbrzymi wybór past do zębów, zwracajcie uwagę, by ta, którą wybierzecie była przeznaczona dla najmłodszych dzieciaków, by nie zawierała fluoru lub miała go minimalne ilości. Dlaczego? Dlatego, że tak małe dzieci nie potrafią jeszcze spluwać i połykają w zasadzie całą pastę. A fluor nie jest bezpieczny do jedzenia. Pierwsze pasty i pierwsze szczoteczki mają za zadanie sprawić, by mycie zębów stało się dla naszych dzieci dobrym nawykiem. Więc warto pilnować, by ząbki były myte rano i wieczorem przed snem. I pamiętajcie, by po wieczornym myciu dzieci piły już tylko czystą wodę. Kiedy pierwsza wizyta u dentysty? Rodzice często nie wiedzą kiedy następuje moment, by zapoznać dziecko z dentystą. Bywa, że do czasu aż nie zauważą, że coś się dzieje nawet nie myślą o wizycie. Namówienie rocznego dziecka do wytrzymania z otwartą buzią na fotelu graniczy niemal z cudem, więc nie dziwi mnie brak pośpiechu w temacie. Pierwsza wizyta Rozalki w gabinecie stomatologicznym nastąpiła przed ukończeniem 3 lat, a wcześniej (2,5 roku) miała pierwszy przegląd w przedszkolu. W przedszkolu odwiedziła ich pielęgniarka dentystyczna, opowiedziała jak dbać o zęby, pokazała jak prawidłowo szczotkować oraz każdemu zajrzała do buzi. Wtedy pomyślałam, że to jest już odpowiedni moment, by oswoić Rozalię z gabinetem. W końcu pielęgniarka w przedszkolu to nie to samo co wizyta u dentysty. U dentysty jest fajniej: fotel, który jeździ w górę i w dół, urządzenia na zmianę dmuchające powietrzem i psikające wodą, odsysacz śliny wydający ciekawe dźwięki – wszystko to dla dziecka jest atrakcją. Oczywiście atrakcją jest tylko wtedy, gdy wcześniej wyjaśnimy dziecku gdzie jedziemy, co będzie się działo i w jakim celu trzeba regularnie bywać u dentysty. Przygotowanie do pierwszej wizyty Trzeba dziecko przygotować, nie można zrobić tak, że po prostu umawiamy wizytę i jedziemy. Maluch, który nie wie co będzie się działo może się przestraszyć. To tylko dziecko i ma prawo bać się nieznanego. Dlatego zanim wsadzimy dzieciaka na fotel dentystyczny musimy kilka warunków spełnić. Znalezienie gabinetu przyjaznego dzieciom Jest takich coraz więcej, są nawet specjalne przychodnie stomatologiczne otwierane pod małych pacjentów. Jest tam kolorowo, bajecznie, są zabawki, a dentyści mają kolorowe stroje. Oczywiście cena za wizytę w takim miejscu jest odpowiednio wywindowana. Jeśli więc wiemy, że nie będziemy mieli ochoty za zwykły przegląd płacić 200 zł i więcej odpuśćmy wizytę adaptacyjną w takim miejscu. Łatwiej znaleźć standardowy gabinet, w którym pracują dentyści z fajnym podejściem do dzieci. Przygotowanie do wizyty adaptacyjnej Dajmy sobie chwilę czasu na przygotowanie dziecka do wizyty. Jeśli nie czujemy się na siłach, by wyjaśnić dziecko co będzie się działo sięgnijmy po pomoce. Mam tu na myśli wszystkie książeczki, bajki, filmy – w internecie znajdziecie wszystko. Tylko pamiętajcie – zanim pokażecie dziecku film sami sprawdźcie czy nie wystraszy malucha. Możecie też wspólnie pobawić się w dentystę, niech pierwszymi pacjentami będą lalki. Wierzę, że szybko namówicie swoje dziecko, by zamieniło się z lalką miejscem i pokazało jak ono będzie otwierać buzię u dentysty (jak prawdziwy krokodyl – „Basia i dentysta”). Szczera rozmowa Może być tak, że wasze dziecko zapyta „mama, a czy to boli?”. Wtedy musicie być szczere i odpowiedzieć zgodnie z prawdą. A prawda jest taka, że boleć może o ile okaże się, że w ząbkach są jakieś ubytki. Oczywiście przygotujcie dziecko na to, że taka pierwsza wizyta to tylko zapoznanie i oglądanie ząbków, nie straszcie niepotrzebnie. Jeśli cokolwiek będzie się działo będziecie mieć czas na oswojenie lęku. Nastawienie W drodze do gabinetu i przed samym wejściem raczej nie miejcie przerażonej miny, przesadnej radości też nie okazujcie. Dzieciaki dokładnie wyczują, że coś jest na rzeczy. Za to możecie wcześniej, w ramach niespodzianki przygotować dla malucha drobny prezent. Mała zabawka czy książeczka na pewno będzie fajną nagrodą. Jakie zabiegi dla maluchów u dentysty? W domu w zasadzie jedynym zabiegiem jaki wykonujemy jest dokładne mycie ząbków naszych pociech, u starszych dzieci sprawdzanie dokładności mycia. Mimo iż Rozalka ma już 4,5 roku to nadal jest za mała na to, by pozostawić jej zęby tylko w jej rękach. Dlatego każdego dnia sprawdzamy czy zęby wyszorowane są dokładnie i porządnie. Natomiast u dentysty wykonujemy regularnie, jak na razie, tylko jeden zabieg. Nie ma innej potrzeby na dzień dzisiejszy. Fluoryzacja To profilaktyka przeciwko próchnicy. Za pomocą pędzelka na zęby nakłada się specjalny żel. Żel ten ma przeróżne smaki, więc maluch może wybrać czy chce miętowy, wiśniowy, gumę balonową czy jeszcze inny. Przed malowaniem ząbki są osuszane. Po zabiegu trzeba jedynie pilnować by przez dwie godziny dziecko nic nie jadło i nie piło. Jeśli już musi się napić to tylko wody i przez słomkę, by nie wypłukać fluoru. Lakowanie Zabieg, który kojarzy się z zębami stałymi. Lakowanie to wypełnianie bruzd w zębach lakiem. Czyli substancją mającą za zadanie ochronę zębów przed kwasami, przed bakteriami. Lakowanie wykonuje się głównie na szóstkach i siódemkach, czyli zębach do których jest najtrudniejszy dostęp podczas codziennego mycia. Lakowanie jest bezbolesne. Za moich czasów było robione obowiązkowo, ale moich zębów nie uchroniło. Lapisowanie Zabieg ten wykonuje się u dzieci, których zęby zostały już zaatakowane przez próchnice. Wykonuje się go, by zapobiec rozwojowi choroby. Podczas lapisowanie zęby impregnowane są związki chemicznymi, a zabieg ten należy powtarzać przy każdej wizycie. Leczenie ubytków Najlepiej byłoby nie dopuszczać do powstania ubytków, ale nie na wszystko mamy wpływ. Więc jeśli już trzeba wyleczyć maluchowi ząb to nie ma się czym martwić. Najpierw dziąsło smarowane jest żelem, potem dziecko dostaje znieczulenie miejscowe i ubytek leczony jest podobnie jak u dorosłego. Z jedną małą różnicą – można wybrać sobie kolor plomby, podobno są nawet takie z brokatem. W gabinecie jak we własnym domu Właśnie tak czuje się Rozalka kiedy przychodzi czas kontrolnej wizyty. Na hasło „umówiłam cię do dentysty” odpowiedzią jest okrzyk radości i pytanie „za ile dni?” i „to mało czy dużo?”. Mamy to szczęście, że od początku trafiałyśmy na świetnych i młodych stomatologów z podejściem do dzieci. Najpierw doktor Piotr, do którego każda z was poszłaby bez znieczulenia. Młody, sympatyczny lekarz, który potrafił od razu nawiązać kontakt z dzieckiem. Rozalka go uwielbiała. Niestety kiedy przeniósł się ponad 40 km do innego gabinetu, szukałyśmy kogoś bliżej. I taf chciał, że akurat córka mojego lekarza prowadzącego ciążę otworzyła prywatny gabinet. Wiecie co to oznaczało? Że zabieram Ru do młodej dziewczyny, dentystki w moim wieku, do miejsca, które zna, bo gabinety sąsiadują ze sobą. U pani Pauliny Rozalka poczuła się jeszcze pewniej niż w domu, od razu wskakuje na fotel, otwiera buźkę i cieszy się z każdej wizyty. * * * ************************************************************************************************************ Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad. Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram. Pytanie nadesłane do redakcji Co zrobić, jeśli dziecko panicznie boi się dentysty? Nigdy nie było straszone, widzi, jak dentysta naprawia moje zęby, nawet na fotel siada, ale buzi nie otworzy. Odpowiedziała lek. stom. Wioletta Bereziewicz Zakład Epidemiologii i Badań Populacyjnych CMUJ w Krakowie Zakład Stomatologii Zintegrowanej CMUJ w Krakowie Europejskie Centrum Profilaktyki w Krakowie Lekarze dentyści, którzy specjalizują się w dziedzinie pedodoncji, czyli stomatologii dziecięcej, potrafią pracować efektywnie z dziećmi i młodzieżą dzięki zdobytej wiedzy opartej na zasadach psychologicznych i zagadnieniach związanych ze wzrostem i rozwojem. Bardzo ważne jest, aby wizyty dzieci były odbierane pozytywnie, gdyż te wczesne doświadczenia z dzieciństwa w gabinecie stomatologicznym mają duży wpływ na systematyczne uczęszczanie na wizyty kontrolne w wieku dorosłym. Każde dziecko jest inne i zachowania dzieci w gabinecie stomatologicznym również są zróżnicowane. Rodzic przekazuje dziecku właściwy model zachowania w gabinecie stomatologicznym. Ważne jest to, aby unikać słów: „To nie będzie bolało”, gdyż z psychologicznego punktu widzenia to jest sugestia, że będzie bolało i tu głównie są indukowane obawy czy niepokój dziecka. Pierwsza wizyta stomatologiczna dziecka tzw. adaptacyjna powinna odbyć się przed 18. miesiącem życia (maks. do 3. rż.), aby wykształcić pozytywne nastawienie do dalszej współpracy z lekarzem dentystą. Wizyta adaptacyjna dotyczy zapoznania się z nowym miejscem, instrumentami i urządzeniami, powinna trwać ok. 15 min. Preferowanym sposobem współpracy z najmłodszymi pacjentami jest metoda behawioralna redukcji niepokoju Addelstona (tell - show - do): powiedz - pokaż - zrób, czyli informowanie, następnie pokazanie i w końcu wykonanie zabiegu. Dzieci niewspółpracujące zaciskają usta przy próbie wykonania badania jamy ustnej czy zabiegu przez lekarza stomatologa, w ten sposób wyrażają swój bunt i nieufność. Jest to normalny stan zazwyczaj przejściowy podczas rozwoju dziecka, ale też sytuacja trudna. Z jednej strony, warto przyjąć tę postawę dziecka, aby widziało, że akceptujemy jego decyzję - dużą rolę odgrywają tu rodzice (do nich należy zadanie, by wpoić dziecku przekonanie, że wizyta będzie ciekawym doświadczeniem). Z drugiej strony warto poszukać skuteczniejszej metody: opowiedzieć historyjkę, zagrać w prostą grę - czynności te wymagają od dziecka aktywności, która pozwala oderwać uwagę od samego zabiegu stomatologicznego i skierować myśli na coś innego niż zabieg. Próba wyegzekwowania danego zachowania siłą może dać całkiem odwrotny skutek, pozostawiając trwały ślad negatywnych emocji u takiego dziecka na bardzo długi czas. Pomocne mogą być również pozytywne wzmocnienia poprzez rzeczową („Dyplom dla dzielnego pacjenta”) lub słowną nagrodę w odpowiedzi na pożądane zachowanie. Dla dzieci niewspółpracujących pomimo ww. podejmowanych prób ze strony rodziców i lekarza stomatologa pomocna może być premedykacja doustna w formie farmakoterapii tzw. mieszanki uspokajające w postaci tabletek lub syropów. Jednak ma ona swoje wady nie można przewidzieć czasu i głębokości wystąpienia efektu uspokajającego, a dodatkowo nie ma tu otwarcia się dziecka na świadomą pozytywną relację z lekarzem dentystą i możliwości budowania wspólnej współpracy i dlatego zdecydowanie lepsza jest hipnoza czy muzykoterapia. Hipnoza stosowana jest z dużym powodzeniem, gdyż wprowadza pacjenta powoli w głęboki trans hipnotyczny, wyłączający całkowicie ból i negatywne odczucia przy zabiegach stomatologicznych. W Polsce jednak jest niewielu lekarzy praktyków, stosujących tę metodę, ponieważ wymaga ona dodatkowego przeszkolenia w ośrodku psychoterapeutycznym lub współpracy interdyscyplinarnej. Są też inne metody: względna analgezja (sedacja podtlenkiem azotu) - czyli uspokojenie za pomocą tzw. gazu rozweselającego, która jest określana jako stan fizycznego odprężenia, przyjemnego oszołomienia, oderwania się od rzeczywistości bez wyłączenia świadomości stosowana u dzieci 4-5-letnich (ryc. 2), znieczulenie ogólne po konsultacji anestezjologicznej (ryc. 3). Sedacja podtlenkiem azotu daje duże korzyści w zwalczaniu niepokoju u dzieci lękliwych, ale współpracujących. Znieczulenie ogólne natomiast jest stanem pełnej utraty przytomności, napięcia mięśniowego i odruchów obronnych i musi być przeprowadzone przez lekarza anestezjologa w odpowiednio wyposażonych salach operacyjnych - tylko we wskazanych sytuacjach klinicznych u pacjentów z poważnymi zaburzeniami ogólnoustrojowymi z ograniczeniami fizycznymi wg Amerykańskiego Towarzystwa Anestezjologów (ASA) po wykonaniu szeregu zleconych badań medycznych i odpowiednim przygotowaniu do zabiegu (ryc. 3). Ryc. 1. Angażowanie dzieci w proces leczenia. Wtedy czują, że otoczenie gabinetu jest bezpieczne i może być miejscem zabawy. W tym przypadku chłopiec jest wzorcem dla dziewczynki (Cameron & Widmer R. P.). Ryc. 2. Zastosowanie podtlenku azotu ze ślinochronem (Cameron & Widmer R. P.). Ryc. 3. Leczenie stomatologiczne w znieczuleniu ogólnym w sali operacyjnej (Cameron & Widmer R. P.). Piśmiennictwo: Barnett Asystowanie w stomatologii. Podręcznik dla asyst i higienistek stomatologicznych. Wyd. I polskie pod redakcją Bladowskiego M., Wydaw. Medyczne Urban & Partner, Wrocław 2005: 14-197 Cameron Widmer Stomatologia dziecięca. Wyd. 1 polskie pod redakcją Kaczmerek U. Wydaw. Urban & Partner, Wrocław 2005: 8-27 Felton A., Chapman A., Felton S.: Zdrowie jamy ustnej. Edukacja i promocja. Wydaw. Lekarskie PZWL, Wyd. I, Warszawa 2011: 198-227 Jak zaplanować wizytę dziecka u dentysty? Wizytę u dentysty często kojarzymy z wieloma negatywnymi doświadczeniami. Naturalne jest, że chcielibyśmy uniknąć takich samych odczuć u swojego dziecka i zarazem wpoić mu zdrowy nawyk regularnego odwiedzania dentysty. Czy są jednak jakieś sposoby, by to osiągnąć? By dziecko dobrze kojarzyło wizyty w gabinecie stomatologicznym, musimy zadbać o to… już przed ich nastąpieniem. W tym celu warto skorzystać z naszych wskazówek - jak przygotować dziecko do wiyzty u dentysty. DZIECKO U DENTYSTY - zanim udamy się na wizytę • Mów o wizycie dziecka u dentysty tylko w pozytywny sposób! Nie pozwalaj też na straszenie dziecka przez inne osoby („jak będziesz jadł czekoladę, pan dentysta wyrwie ci ząbki”). Temat planowanej wizyty możesz wprowadzać przy okazji codziennego mycia zębów lub sprytnym sposobem – na przykład czytając bajkę o stomatologu. W księgarniach czy w internecie bez problemu znajdziesz tzw. bajki edukacyjne, które w delikatny sposób budują prawidłowy obraz dentysty.• Regularnie myj ząbki dziecka już od momentu pojawienia się pierwszej białej perełki – unikniecie tym samym próchnicy i pierwsze wizyty w gabinecie będą bardzo przyjemne. Nie zapominaj o tym, by myć zęby dziecka rano i wieczorem.• Gdy ustalasz już termin wizyty, zadbaj o to, by nie została ona zaplanowana na czas drzemki dziecka. Bardzo zmęczonemu dziecku nie podoba się nawet plac zabaw, a co dopiero pan w białym fartuchu. >> MYCIE ZĘBÓW u dziecka: jak dbać o zęby mleczne [FILM INSTRUKTAŻOWY] DZIECKO U DENTYSTY - im szybciej, tym lepiej Do dentysty z półtoraroczniakiem dzieckiem? Wielu rodzicom wydaje się to bezsensownym pomysłem. Tymczasem psychologowie podkreślają, że wizyta z tak małym dzieckiem nie polega na leczeniu czy bardzo dokładnej kontroli uzębienia smyka. Trudno oczekiwać przecież, że ruchliwy pacjent grzecznie zasiądzie w fotelu. Cel takiego spotkania polega na tym, by dziecko oswoiło się z gabinetem, jego specyficznym zapachem, białymi fartuchami personelu. Być może dziecko ma złe doświadczenia z lekarzami z powodu szczepionek – w takiej sytuacji jest to też pokazanie mu, że nie każdy „biały fartuch” wiąże się z niemiłymi przeżyciami. Ponadto, co równie ważne, w czasie kiedy dziecko będzie poznawało otoczenie, jego rodzice uzyskają kilka cennych wskazówek na temat pielęgnacji małych ząbków. DZIECKO U DENTYSTY - odpowiednie miejsce Obecnie nietrudno jest znaleźć gabinet stomatologiczny, w którym personel jest świetnie przygotowany do przyjmowania małych pacjentów. Dla sprawdzenia rzetelności danego miejsca, warto przejrzeć opinie w internecie lub popytać znajomych. Z pewnością wybór jest dobry, jeśli opiniach tych usłyszysz o:- Pozytywnym nastawieniu do dzieci. Entuzjazm, uśmiech, inicjatywa skierowana do dziecka – z pewnością ośmielą i zachęcą małego pacjenta. Lekarz, który już od samego początku proponuje jeżdżenie na fotelu w górę i w dół? Niewiele dzieci jest w stanie oprzeć się takiej Kolorowych nowościach. Dobry gabinet ciągle udoskonala swoje metody leczenia i szuka innowacyjnych nowości. Z pewnością nie będą mu zatem obce kolorowe plomby, których barwę wybiera samo Fantazyjnych sposobach leczenia. W przyjaznym dzieciom gabinecie unika się słów „wiercenie”, „próchnica”, czy „igła”. Zamiast tego są robaczki, który usuwane są odkurzaczem oraz znieczulenie ukryte w magicznym dla zucha. Choć obiecana nagroda z pewnością leży już w torebce mamy, każde dziecko ucieszy się także z plastikowego lusterka… do zabawy w dentystę. >> Jak zapobiegać PRÓCHNICY? Dając dziecku CUKIERKI BEZCUKROWE DZIECKO U DENTYSTY - kiedy dziecko zdążyło się już zniechęcić Jeśli twoje dziecko ma już za sobą nieprzyjemne doświadczenia związane z leczeniem zębów, zbudowanie pozytywnego obrazu stomatologa będzie bardzo trudne. Nie warto jednak się poddawać – odwlekanie wizyty do kolejnej nieprzespanej z bólu nocy to najgorsze z możliwych rozwiązań. Pierwszą, niezwykle istotną rzeczą jest zmiana gabinetu. Poprzedni, nawet mimo starań asystentek i stomatologa, będzie już kojarzony z dużym bólem. Starszemu dziecku możesz wyjaśnić, że na wizycie kontrolnej nie będzie bólu, ale jeśli będziecie z nią zwlekać – jest to nieuchronne. Wprowadzaj wszystkie sposoby, które wymieniliśmy wcześniej i zadbaj też o to, by po wizycie dziecko otrzymało bardzo atrakcyjną nagrodę – przełamanie tak dużego strachu koniecznie trzeba docenić.

dziecko u dentysty forum